Jeszcze nigdzie nie słyszałem ani nie miałem okazji przeczytać jakie są przesłanki techniczne (oprócz wirusa) wprowadzenia obostrzeń co do ilości przewożonych pasażerów, ilości klientów w sklepie czy osób na mszy. Dlaczego w o wiele większym kościele ma być aż 5 osób w mniejszym tramwaju tylko 20, a w sklepie 3 osoby ma kasę nawet jak nie są czynne. Jeśli byłby przelicznik metrażu na osobę to byłoby to logiczne. Co w przypadku jak szczepionka będzie dostępna masowo za rok lub dwa albo nie będzie dostępna wcale bo wirusy RNA wciąż mutują.
Dla rządu to w sumie dobre wieści. Czekam teraz aż w TViSS ogłoszą kolejny sukces w walce z COVID-19 gdyż Kraków to pierwsze miasto gdzie nie wzrasta liczba zarażonych.
Czary mary i po wirku ;)