Choroba. Miłość, whatever... wiochą byłoby to, gdyby ta kobieta nie chciała nic zrobić. A Wy jesteście płytcy i ograniczeni. Cieszcie się, że jesteście zdrowi. Fizycznie, bo emocjonalnie to z Was wióry po prostu.
W DAF400 też tak miałem, łożysko padło, a najlepsze że mechanik wymienił łożysko i przy wyjeździe z jego warsztatu znów się półoś wysunęła bo złe łożyska wstawili...
he he masz miejscówkę masz miejsce :P chyba, że podróżujesz piętrusem ze wsi do miasta wtedy to już tragedia...