mogli jeszcze jednego "ratownika" na dziobie posadzić to byłoby im "łatwiej"....
A tak poważnie to jest masakra, że ludzie mający ratować życie innych nie potrafią obsługiwać podstawowego sprzętu w ich profesji...
Brakuje tylko lekarza, który pyta co to jest stetoskop....
I jest wiocha...
to jest nic w porównaniu do "mody na sukces" to się nigdy nie skończy