"Nie ma sie co dziwic ze Polki coraz czesciej wiaza sie z obcokrajowcami.Przecietny Polak w UK jesli w ogole mowi cos po angielsku to duka tak fatalnie glownie bezokolicznikami ze zal tego sluchac . Otoz zawyczaj jest ogolony na lyso , jesli nie to rzadko ma fajna fryzure i najczesciej jest ze tak powiem opitolony u jakiegos taniego fryzjera .Ciuchy glownie z Primarka . Czasem takki pan idzie na miasto prosto z budowy w brudnych spodniach i spocony. Gdy sie odezwie po polsku nie potrafi powiedziec zdania bez slowa k**wa lub ch*j i ch*jowe." - kafeteria.pl/Proste jak slonce
Dumnym to można być z tego, co sie osiągnęło. a to że przypadkiem urodziłem się między odrą a bugiem raczej żadną zasługą ani powodem do dumy nie jest. to jest właśnie sposób na dowartościowanie się miernot, które nic w życiu nie osiągnęły lub nic nie potrafią.
jak na to patrzę, kojarzy mi się z jednym. Z holocaustem ;( Często na filmikach nagranych podczas II wojny, tak właśnie traktowali ludzkie zwłoki. Nie mogę na to patrzeć, jestem za wrażliwy.
Awokado...rzeźbione;]