"Były premier, Leszek Miller przekonuje, że PiS nie można traktować jako normalnej partii politycznej. Zdaniem Millera takie podejście do Prawa i Sprawiedliwości jest groźnym błędem. Jest to bowiem zbiorowisko ludzi dokonujących ustrojowego zamachu stanu, którzy swoje wyniesienie społeczne i polityczne traktują jako okazję by się władzą nachapać w sensie przenośnym, ale przede wszystkim dosłownym. Tam Mejza niejedno ma imię! – dodaje."
W Polsce wciąż nic nie zależy od rządów PiSu, tylko od poprzednich rządzących. To zwolnić to całe tatałajstwo!