śmierć jest procesem zdysocjowanym w czasie, kiedy umiera mózg, umiera osoba ludzka i od tej pory są to zwłoki. tyle anestezjologia, nawet polska. pozostawienie tego stanu samemu sobie zakrawa na jakąś makabreskę: w ostateczności co szkodzi podłączyć takie zwłoki pod płucoserce i obracać, żeby odleżyny nie zjadły za szybko? to, że coś się da zrobić, nie oznacza, ze trzeba i mozna. który by tak chciał skończyć? moze jeszcze GH dostarczać, żeby rosło? w pewnym momencie fakty stają się zbyt uparte, i nawet podjudzani przez histeryków rodzice tego nie zmienią.
dlaczego poprzednie rządy nie pomagały oto jest pytanie za PO-PSL też protestowali i co z tym zrobiono