Jak to było? A no tak, że na 1000 osób teoretycznie obojętnych, 100 było chętnych by wydać żyda za 1kg cukru, a znalazło się może 2 albo 3 co żyda ukryli z dobroci serca. Byli też tacy, jak dziadkowie moich sąsiadów, co ukrywali żyda z dwiema córkami w zamian za ruchanie tych córek co noc... tak to w praktyce wyglądało
w tym czasie kiedy laska skonczy się pindrować przed lustrem to facet będzie miał czyste umyte auto