Moja mama sobie swego czasu dorabiala do emerytury sprzątając kaltki i właśnie wychodziło jej to dokładnie 600 zł na rękę na miesiąc. Z tym że godzinowo jej juz wychodziło jakieś 20zl bo robiła to 2x w tygodniu po kilka godzin :)
To taka jakby późna aborcja, nic się nie stało... i tak by sam nie przeżył na odludziu, więc jeszcze mózg nie był zbyt rozwinięty to mała strata... (wg logiki popierających aborcję, bo "płód to nie dziecko i nie człowiek").
Moja mama sobie swego czasu dorabiala do emerytury sprzątając kaltki i właśnie wychodziło jej to dokładnie 600 zł na rękę na miesiąc. Z tym że godzinowo jej juz wychodziło jakieś 20zl bo robiła to 2x w tygodniu po kilka godzin :)