Urzędnik nie odpowiada majątkiem osobistym za swoje decyzje, więc wpis Marka to bzdura, zwykłe kłamstwo. Jeśli faktycznie wpłynął jakiś pozew to do Sanepidu jako urzędu a nie osobiście do urzędniczki i jeśli będzie jakieś odszkodowanie po pójdzie z budżetu Sanepidu ( czytaj naszych podatków) a nie z jej osobistego konta. Tak więc "tomaszku" albo celowo powielasz kłamstwo albo nie masz pojęcia co wrzucasz.
Kiedyś uczyłem się elektrotechniki, cała sala obwieszona wzorami, ale ten "Wredniak" nauczyciel pytał z tego co miałem zanotowane w zeszycie. Jak myślicie, kto był górą?
Urzędnik nie odpowiada majątkiem osobistym za swoje decyzje, więc wpis Marka to bzdura, zwykłe kłamstwo. Jeśli faktycznie wpłynął jakiś pozew to do Sanepidu jako urzędu a nie osobiście do urzędniczki i jeśli będzie jakieś odszkodowanie po pójdzie z budżetu Sanepidu ( czytaj naszych podatków) a nie z jej osobistego konta. Tak więc "tomaszku" albo celowo powielasz kłamstwo albo nie masz pojęcia co wrzucasz.