Na szczęście skończyło się państwo prawa prawacko-katolickich warchołów. Mam nadzieję, że temu katolickiemu zbokowi zmierzą przyrodzenie w więzieniu. Najlepiej narzędziami świętej inkwizycji pod patronem Chrystusa i jego mamusi.
To jak z chodzeniem do kościoła. Wolna wola. Nie każdy toleruje towarzystwo pe****la lub tego co mu pomaga w zbrodni. Tym co chodzą do kościółka, robią u NICH chrzciny, biorą śluby itp., kompletnie to nie przeszkadza. Prawie grzech odmówić pe****lowi, gdy chce dziecko “trochę” pomacać. Pełna akceptacja. Katolicy to twarde sztuki.
To jest w programie treningow pilki noznej, oni sie tego ucza jak aktorzy gry przed publika.