Ja kiedys na dzialce lekko skuty mialem zasiegu koma, a zglodnialem. Stwierdzilem, ze lece po jakiegos fastfooda w przydroznej knajpie. Po przejsciu ponad 3 km na miejsce zapytalem o mozliwosc zamowienia burgera z dowozem mnie i burgera spowrotem dzialke. Za 5ke z dowozu dojechalem, wiec sie da!
kiedyś poszedłem do przychodni wypisać leki Walę do zamkniętych drzwi.Otwierają się w wychodzi babka w stroju kosmonauty i oznajmia że leki wypisują tylko telefonicznie i pokazuje mi numer widoczny na drzwiach.Wyjmuję telefon chcąc zadzwonić na to kosmonautka z pretensjami że mam z domu zadzwonić.....(sic!)
Bo antenowa zniewaga jest mniejsza niż flagowa...