faktycznie, teraz jak Adrian odbiera telefon obojętnie od kogo to mówi po rusku, że więcej się nie da nabrać i odkłada słuchawkę, taką ma paranoję po tym jak się ośmieszył.
No anżejek ma gest, z czego się śmiejecie, żaden z was nie ma tyle romantyzmu aby postawić matce z dziećmi flaszeczkę żubrówki aby sie odstresowała od codziennej walki z bachorami :)
Już same jego wypowiedzi (i wygląd) w telewizji świadczyły o tym, że to musi być kochanek Beaty Szydło. Pewnie kandydował, by wylać asfalt prowadzący do jego posesji. Facet, który podczas debaty powiedział cyt: "a po pracy walnę sobie piwko he,he,he ".
faktycznie, teraz jak Adrian odbiera telefon obojętnie od kogo to mówi po rusku, że więcej się nie da nabrać i odkłada słuchawkę, taką ma paranoję po tym jak się ośmieszył.