Jeśli Krystyna Pawłowicz trafi to Putina - "tatusia", to będzie siostrą Adama Mazguły, który służył rosji (celowo z małej) w czasach, gdy Polacy walczyli o swoją wolność. On już dawno ma tam swój domek. Mi taki układ odpowiada :) Niech oboje jadą tam, gdzie będą się dobrze czuli :)
Pierwszą jego decyzją jako prezydenta Płocka (gdyby jakimś cudem wygrał), byłoby odcięcie miasta i podległych miastu podmiotów od wszelkich funduszy i środków unijnych. Przecież on tak bardzo nienawidzi Unii.
ten komunistyczny pachołek sługus putina jwszcze podskakuje czerwony g**j