Przyznanie że polska nie ma władzy nad podarzą pieniądza oznacz tyle że kraj nie istnieje to taka atrapa. Zaczynajmy zatem wojnę o wolność z kim? To jest na serio pytanie, bo przecież chcemy być wolni? JA żebrania o kasę nie poprę nigdy. A żebrakami gardzę
W Wolsce już nie ma katolików, teraz są pisolicy i to zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie ołtarza. Jednym takie wyzwanie jest potrzebne dla władzy i kasy, a drugim, aby z czystym sumieniem mogli grzeszyć dalej.
Przyznanie że polska nie ma władzy nad podarzą pieniądza oznacz tyle że kraj nie istnieje to taka atrapa. Zaczynajmy zatem wojnę o wolność z kim? To jest na serio pytanie, bo przecież chcemy być wolni? JA żebrania o kasę nie poprę nigdy. A żebrakami gardzę