"Intelektualiści polscy mieszkają lub mieszkali za granicą. W dzisiejszej Polsce nie ma umysłów na miarę Leszka Kołakowskiego, Zbigniewa Brzezińskiego czy Jerzego Giedroycia. W Polsce nie ma tak zwanej elity i być może dlatego nie ma także inteligencji, być może dlatego ulica Wiejska zapełniona jest "neandertalczykami politycznymi". Inteligencja polska została zniszczona lub wyemigrowała. Ci, co zostali mają charakter opisany przez Zinowiewa - są homo sovieticus - ludźmi niezdolnymi do niezależnego i abstrakcyjnego myślenia." - salon24.pl
...i oderwal sie ryjrk od korytka ??? ;)