"Adam Andruszkiewicz będzie zarabiał jako wiceminister cyfryzacji 11,7 tys. zł brutto miesięcznie. Dodatkowo dostanie 2,5 tys. zł w ramach diety poselskiej. Razem daje to 14,2 tys. zł. Do dyspozycji będzie miał gabinet i samochód służbowy z kierowcą." - natemat.pl
Stary senilny oszolom "Jaro", stara sie utrzymac u wladzy za wszelka cene. Kupuje glosy wiejskiego proletariatu za pozyczone pieniadze. Wie ze to spoleczenstwo bedzie placilo za jego szalenstwo. Sam jest tylko zwyklym poslem, bez odpowiedzialnosci. Polska w drodze do sytuacji w Grecji i Wenezueli. Jednak prymitywny proletariat bylych komuchow, teraz katoli sekty Rydzyka, dalej pozwala kupowac swoje glosy i poparcie.
A misterny plan uwalenia egzaminów nie wypalił...jakże mi przykro....nie jest, a teraz krzyczeć że pe****le w sutannach nie mogą pilnować waszych bąbelków na egzaminach...obłuda😂
🤔 Dżokej ?