Zwolnił go a ten z nożem przyjdzie za tydzień aby się zrewanżować. Swoją drogą nie rozumiem... pracownik chciał uczcić pamięć zmarłego prezydenta a wieszają na nim psy. Gdzie ma to się do szyderczej reklamy zimnego lecha albo szydzenia z katastrofy smoleńskiej przez stuhra kiedy wszyscy na sali rechotali ze śmiechu.
Widać po kolanach, że robi u Kurskiego