Jak najbardziej za. Księżniczki jak za starych czasach będą mieszkały w zamkach a o ich losie będą decydowali ojcowie i sprzedawali je jak bydło za posąg dzianym staruchom. Księżniczka ma milczeć i być posłuszna mężowi a warta jest tyle na ile wygląda. Rolą księżniczki jest rodzenie dzieci i gotowanie obiadów jak na służące nie stać. Coś chyba średnio feministyczna bajka ale chcą być księżniczkami niech będą. Te czasy gdy feministki i szowiniści się zgadzają :')
chyba ze są zadowoleni ze bedzie kasa z ubezpieczenia na nowy dom