u nas za takie coś to policja była by oskarżona za nadużycie siły i władzy i policjanci zwłaszcza ta pani by musiała w polsce oficjalnie przeprosić tego kogoś za obezwładnienie jego na dodatek buta z policji i płacenie odszkodowania z państwowych pieniędzy w ramach przeprosin
U nas to by zaraz po lawetę trzeba było dzwonić a tam chłopina sobie radzi sam.
Druga strona medalu jest taka że oni sobie poradzą zawsze a my tylko czasami.
u nas za takie coś to policja była by oskarżona za nadużycie siły i władzy i policjanci zwłaszcza ta pani by musiała w polsce oficjalnie przeprosić tego kogoś za obezwładnienie jego na dodatek buta z policji i płacenie odszkodowania z państwowych pieniędzy w ramach przeprosin