Pierwsze to problem wyceny pracy: Wszyscy narzekają, że mało zarabiają. Więc salon automatów i 14h dupogodzin.... jak to wycenić? Czy tak samo jak kasjerce w markecie a może jak kierowcy autobusu? 4PLN Netto to wydaje się stawką niegodną i niepoważną w kontekście utrzymania siebie i rodziny przez miesiąc ale w ujęciu pracy jako dorywczej - raz na dwa dni za "można rozmienić" czy to mało. Jest takie powiedzenie jaka praca taka płaca... zatem planującym utrzymywać się z nic nierobienia odpowiem dobrze wam tak.
śmiech na sali!