Bzdura. Podałem stan licznika przez telefon, babka z elektrowni wpisała ten stan jako zużycie, dostałem rachunek na 1000 z hakiem zamiast na 80, wystarczył drugi telefon do elektrowni, bez problemu zrobili korektę. Może ta pani zamiast zrobić larum o pomyłkę, woli na dwie prace lecieć.
Tam jest czołówka że świata. Tam jest ktoś na miejscu 40 na 7 mld ludzi.
A to, że niektórzy startują jak startują, to też wina zaplecza, albo jego braku. Wyjątki to taki Zbigniew Bródka. Trzeba takiego Małysza, dzięki któremu wpompowano masę kasy w szkolenie skoczków. I widać nieporównywalne efekty.
straszne zamiast pomóc to zabierają