Uuuuu, brzydki uraz. Ciekawe jak wpłynie to na mowę, skupienie uwagi, pamięć, kontrolę słów i zachowań, usposobienie...:( Widziałem kiedyś pacjenta po stłuczeniu głowy - upadł chyba na krawężnik. Uszkodzenie neuronu ruchowego to jedno, ale klepał jęzorem co mu ślina przyniosła, nie mógł opanować rąk przy kobietach... uciążliwy bardzo. Niech Bóg broni przed czymś podobnym.
To Cezar a nie Tarzan