Tak się kończy brak pomyślunku. Dowaliłbym im równo raz za osobę niepełnosprawną, dwa za morderstwo z premedytacją, trzy za kompletny id**tyzm bo dla każdego jest oczywiste, że osoba niepełnosprawna umysłowo wymaga zdecydowanie więcej uwagi niż zwykłe dziecko. Wiedzieli na co się porywają, bo ich na 200% poinformowano o tym, skoro to dziecko adoptowane.
tak to jest jak ktos nie wykupi mieszkania albo nie postawi sobie domu na swojej ziemi tylko tak zyje z nadzieja ze nie zmienia sie przepisy. Ja mieszkam w swoim domu na swojej dzialce i jedyne co moga mi zrobic urzedasy to w pompe cmoknac pod warunkiem ze pies ich wpusci.
Siostrze też tak kiedyś naprawiłem lalkę, później nazywała się Maguza i była gumbasem