a ja nie słyszałem żeby kopniak w jaja zapładniał... wstawka na poziomie jak debata o znaczeniu słów "dziennik" i "nocnik". Wyjdź z domu flaku lepsza grafika jest. i tak jestem hejterem, umrzyj
Chciwość chłopa nie zna granic! Jak usłyszą: kasa, zyski to już nic więcej nie jest ważne, choćby po trupach. Potem płacz i zgrzytanie zębami, że ktoś był sprytniejszy. Zasada nr 1. Okazje nie istnieją.
pusty śmiech na sali a nie strach przed Wolską