To zdjęcie pochodzi z filmu. Jeńcy są oblani materiałem łatw*palnym który zostaje zapalony i w konsekwencji palą się żywcem. Jeden kadr nie oddaje okrucieństwa tych bydlaków.
Tak, na mukowiscydozę się umiera w wieku około 45 lat. Tej choroby genetycznej nie da się wyleczyć, chory dosłownie tonie we własnej flegmie. Bez przeszczepu płuc jego stan nigdy się nie poprawi. Co mniej więcej dwa miesiące musi przechodzić 2 tygodniowe kursy dożylnych antybiotyków: po pewnym czasie bakterie się uodparniają na antybiotyki, wówczas zmienia się lek na inny, aż do wyczerpania całego dostępnego a**enału. Codzienne inhalacje, cukrzyca, problemy ze wzrokiem, kaszel, ciągłe rozwolnienie, depresja... Powiem krótko - łatwiej żyć z HIV.
To zdjęcie pochodzi z filmu. Jeńcy są oblani materiałem łatw*palnym który zostaje zapalony i w konsekwencji palą się żywcem. Jeden kadr nie oddaje okrucieństwa tych bydlaków.