Biorąc kredyt wiedzieli o ryzyku zmiany kursu. Mogą przecież zjednoczyć sie w jakimś stowarzyszeniu i jako jedność negocjować z bankami. A jak myślicie kto zapłaci za dopłaty do tych kredytów? Pytanie retoryczne - szarzy ludzie, którzy mogą tylko pomarzyć o kredycie hipotecznym.
żeby nie było tak wesoło - to dodam, że ten przepis a właściwie luka istnieje od 18 lat i żadna z partii rządzących w tym PiS się tym nie zainteresowała
Tak bo Daily Mail jest tak samo rzetelnym źródłem informacji co Fakt i inne pochodne pudelki...