cos tu sie nie zgadza, jezeli zlapano go w sklepie na kradziezy i nie zjadl tego w sklepie a wyniosl i w momencie wychodzenia ochroniarz go zlapal i mial to co ukradl przy sobie to nie moze tu byc mowy o immunitecie bo immunitet nie chroni przed przestepstwem badz wykroczeniem jezeli sprawca popoelnionego czynu zostal zlapany na goracym uczynku, takze nie moze tu byc mowy o immunitecie i nalezy sie mu mandat za kradziez
Info od Kubusia Puchatka Tygrysku?