Świetny temat na podniesienie sobie poparcia i odzyskanie części centro prawicowego elektoratu, który jeszcze miesiąc temu dumnie kroczył za Jarosławem Zbawicielem. Działania Tuska, połechtały rusofobów, których po prawicy jest mnóstwo, a on sam zaczyna pozować na twardego męża stanu i patryjotę. Ciemny katobeton to kupi, tak samo jak brednie Jarosława, w rezultacie może dojść do faktycznej koalicji POPiS w 2015 roku, a wtedy fani prezydenta tysiąclecia zobaczą, że liczy się wyłącznie władza, nie ważne z kim i jak.
Obu wyjebałbym w kosmos.