Zgadzam się z tomasz2000, moim zdaniem to jest bardziej prowizorka, niż faktyczne orzecznictwo. Krótka rozmowa z psychologiem, szybki ogląd przez jednego lekarza ( niekoniecznie specjalistę w danej dziedzinie) czasem nawet brak zainteresowania kartą zdrowia. Mam czasem poczucie, że to ma być właśnie ta chwila w oczekiwaniach lekarza na magiczną białą kopertę.
uwaga Ch_jowy zakręt