Jeśli sama sobie to zrobiła to ma problem z facetami albo ktoś jej umarł w rodzinie a jak ktoś inny to niech se to rozetnie albo idzie na policje złożyć zeznania albo niech idzie na policję i do szpitala albo na odwrut (ta druga metoda bardziej stosowana) ale tak czy siak współczuję jej
To te dziedzictwo kulturowe, w tym stanie nie zlapia za bobra;)