Wracając do samej fotki. To butelka ze szmatką nasączoną octem (jako filtr) to sposób na jakąś tam minimalną, ale zawsze -neutralizację gazu łzawiącego. Wykonanie dziwne. Odcina się dół butelki, o wiele wygodniejsze. Używałem kiedyś jako improwizowany filtr przeciwpyłowy, gdy w piwnicy malowałem coś tam sprayem. Lepsze to niż nic ;)
Wolny i do wzięcia