Prosta sprawa: pododdział zwarty, kaski, tarcze, gładka lufa z nabojami TRZMIEL. Potem pozbierać tych, co po gumowych kulkach mają siniaki jak naleśniki, i będzie lista pisiorskich prowokatorów. Potem zaprowadzić do prokuratury po zarzuty. Potem postawić przed sąd. Potem wsadzić do pierdla. Raz, drugi i będzie spokój. Ile razy można wchodzić do domu sąsiada, nas*ać na dywan a potem robić raban, że mieszka w chlewie?
W spocie pana Trzaskowskiego można było zauważyć kobietę w kuchni, czyli pan i władca siedzi na tronie i czeka na michę a służąca zapiernicza i siedzi tam gdzie jej miejsce czyli w kuchni. Na tym zdjęciu mamy obraz silnej, niezależnej kobiety, która nie potrzebuje pomocy faceta a wręcz udowadnia , że jest od niego silniejsza. Obraz wyzwolenia kobiet z kuchni i równouprawnienia a nawet wyższości nad "władczym" samcem.
To, że jakiś algorytm uznał posty za "nielegalne" to nic nadzwyczajnego. To nieunikniony skutek uboczny automatyzacji procesu moderacji treści. Na tym portalu też się tak dzieje, za co admin już raz mnie przepraszał i przywrócił usunięty post po samodzielnym sprawdzeniu. I tu właśnie leży pies pogrzebany. Facebookowi moderatorzy odpowiedzieli na protest muzeum przywracając jedynie maleńki ułamek usuniętych postów, czyli de facto poszli w zaparte. I takiego stanowiska już się nie da racjonalnie obronić.
I przez kilkadziesiąt lat próbowali zwalać całą winę na Niemców. Aż Borys Jelcyn oficjalnie potwierdził, że to zbrodnia sowiecka. I co? I nic. Rosyjscy politycy, szczególnie pod rządami Putina, dalej twierdzą, że to nie ZSRR. Jedynie organizacja Memoriał (niedawno zdelegalizowana przez Putina) zawsze broniła w Rosji prawdy na temat zbrodni sowieckich, popełnionych również na Rosjanach.
Prosta sprawa: pododdział zwarty, kaski, tarcze, gładka lufa z nabojami TRZMIEL. Potem pozbierać tych, co po gumowych kulkach mają siniaki jak naleśniki, i będzie lista pisiorskich prowokatorów. Potem zaprowadzić do prokuratury po zarzuty. Potem postawić przed sąd. Potem wsadzić do pierdla. Raz, drugi i będzie spokój. Ile razy można wchodzić do domu sąsiada, nas*ać na dywan a potem robić raban, że mieszka w chlewie?