Mieszkam w małym miasteczku. W latach 80-tych jak kurła w sobotę nie dowieźli chleba to prezes GS leciał na ryj. Teraz wystarczy przypi****lić piekarzowi i temat zamknięty.
Ta... on to się składa.... za 10% zebranej sumy. On na pewno lubi biedę w polszy bo sam na tym zyskuje. Jak by kraj nie był lepiony z g**a i dykty i sektor szpitalny był by prawidłowo finansowany to on nie miał by takiego łatwego zarobku na tych wośpach.
Ta yebnieta kobiera choć raz mówi z sensem