Po prostu dziadek z dystansem i poczuciem humoru. Mój sąsiad, kiedyś bardzo pociągał z flachy. Teraz jak ma parkinsona mówi, że nie pije nie dlatego że go ma, tylko dlatego, że patrząc ile rozlewa w końcu dostałby zawału. Uwielbiam staruszka, a jego kawały o staruszkach właśnie dosłownie powalają. Zawsze się uśmieję jak norka.
Nieudacznicy życiowi zawsze gotowi innych obarczyć winą za swoje życiowe niemoctwo.