Pokazałem to żonie a ona mi z szelmowskim uśmieszkiem zadała następującą zagadkę; Czy wiesz mężu jakie są 3 stopnie otyłości u mężczyzn? Pierwszy stopień, to jak nie widzisz, gdy ci wisi. Drugi stopień, to jak nie widzisz, gdy ci stoi. A trzeci stopień, to wtedy gdy nie widzisz, kto ci laskę robi :-}
Każda porządna szanująca się feministka z kasą ma gospodynię domową do prania jej majtek sprzątania po niej syfu, a pod jej nieobecność zajmowania się też mężem, o czym feministka wcale nie musi wiedzieć.
Ten gość był jest i będzie żenujący!