nie, no mity są ok, problem zaczyna się, gdy zamiast opowiadać je przy ognisku zaczyna się je wykładać w szkołach. przestają być prawdziwe... magia znika:)
A dlaczego oczadziałe kadzidlanym dymem tłumy łażą kilkaset kilometrów po drogach,wyśpiewując wszelkiego rodzaju durności żeby smyrnąć w Częstochowie kawałek suchego placka?
Jak się szerzy fanatyzm? Zajrzyj 10-go do warszawy na plac przed pałacem, to sie dowiesz.