Kiedyś za czasów komuny, kiedy telefony były tylko stacjonarne to w moim mieście dwóch wysoko postawionych urzędników mało się nie pozabijało. Sprawa obiła się głośnym echem w całej Polsce, a dlaczego? Dlatego, iż jeden miał na nazwisko PATYK, a drugi KIJEK. Hahaha
Platforma Obywatelska specjalnie przegrała wybory, by zrobić Kaczyńskiemu przyjemność.