Bo truskawki nie dzielą się na polskie i hiszpańskie tylko na smaczne i niesmaczne.Jak ktoś kupuje niesmaczną i kosztującą 24 zł bo mu powiedzieli ze jest polska albo dlatego ze sprzedawana jest w polskich łubiankach to jego problem.
Ja tam widzę gościa co drze ryj i nie chce współpracować. Nawet jak nie miał pozwolenia to jest mandat i po sprawie. Pracy w kraju jest od groma nikt nikomu nie każe na czarno handlować
głupek na motorze ale ten z kamerką to zwykły sk*****l bo się nie zatrzymał