Naród opił się pisowianki i narobił dziadostwa ale jest nadzieja, bo przez widmo biedy zaczyna trzeźwieć w momencie. Byłem dzisiaj na wiosze u pisiarzy i ani słowa o złym Tusku, tylko widmo drożyzny. To samo sąsiad, co peany na temat dobrodziei wygłaszał, dzisiaj jakby ostrożniej, jeszcze wierzy, że złoży i dostanie 400 zapomogi ale też entuzjazmu już takiego po nim nie widziałem.
Od samego początku takie małe zdarzenie obnażyło frajerstwo i nieudolnośc władzy i służ. A tak z drugiej strony mamy przepis o kolumnach uprzywilejowanych oznaczonych światłami czerwonymi i niebieskimi - dla pierwszego i ostatniego pojazdu, gdzie się nie wolno w między nie wiepr... I tak ten wypadek upolitycznili i zakłamali, że nie potrafili skorzystać z kilku przepisów którymi by zamknęli sprawę, a teraz te kłamstwa o kłamstwach to tylko bełtanie w szambie by zwrócić na siebie uwagę i odciągnąć ludzi od innych aktualnych spraw.
Naród opił się pisowianki i narobił dziadostwa ale jest nadzieja, bo przez widmo biedy zaczyna trzeźwieć w momencie. Byłem dzisiaj na wiosze u pisiarzy i ani słowa o złym Tusku, tylko widmo drożyzny. To samo sąsiad, co peany na temat dobrodziei wygłaszał, dzisiaj jakby ostrożniej, jeszcze wierzy, że złoży i dostanie 400 zapomogi ale też entuzjazmu już takiego po nim nie widziałem.