Dzięki za to zdjęcie!!! Teraz żona nie może powiedzieć, że tylko ja nie lubię zakupów w odzieżowym dla pań!!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najwięcej takich facetów widać w weekend. Cechy szczególne-wspólne to błądzący wzrok, ogólne zniechęcenie rysujące się na twarzy, mało zdecydowane ruchy i sprawiają wrażenie jak by zginęli w lesie. Ale czego się nie robi w imię poprawy relacji, współżycia...
powinni w rewanzu wziac swoje panie do sklepow z czesciami samochodowymi,albo zwiazanych z majsterkowaniem.Unaoczni to moze kobietom ,na jaka katorge wystawiaja swoich partnerow...choc zdarzaja sie i wyjatki-znam dziewczyny lubiace takie sklepy-wtedy nie ma przebacz;-)))
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jakim cudem taka entuzjastka majsterkowania i remontów ogólnie jak Ty Klisza może nie lubić Hogtie? ;)
moze przez te wszystkie remonty juz mi sie to opatrzylo?A moze dlatego ,ze przez lata mialam pelno rzeczy na wlasnej glowie?A moze po prostu dlatego ,ze lubie partnerstwo?Nie wiem...Hogtie jest dla potulnych..hetera nie jestem ,ale ,zeby mnie ujarzmic trzeba chyba liny okretowej i porzadnych wezlow zeglarskich;-)))
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żeglarskie są zbyt mało wyrafinowane i brutalne, japońskie Shibari to kwintesencja dobrej i rasowej zabawy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No właśnie powinni, powinni. Powinni wytłumaczyć im różnice w działaniu uszczelniacza zaworowego na zaworze ssącym i wydechowym, powinni pokazać na przykładzie z czego zbudowany jest mechanizm różnicowy(satelity, krzyżak...).W sklepie z elektronarzędziami powinni dowieść wyższości udaru pneumatycznego nad mechanicznym podczas wiercenia w betonie. Jak by nie patrzeć to oni w odzieżowym wykazują podstawy zainteresowania. Oporne kierować do mnie, oprowadzę po moim ulubionym sklepie... zmięknie każda. Ale czasami dobrze iść do galerii żeby na drugi dzień nie dostać zawału
Foytaz- Japonczycy to okrutna rasa...oni przoduja w wyrafinowanym sadyzmie..zaczynam sie bac...ja zdecydowanie wole w chwilach uniesien myslec o ptaszkach,kwiatkach i motylkach"(jesli wiesz co mam na mysli)...
Bierut -gdzies tam ,dalam Ci odpowiedz na Twoja zagadke-powiedzialam ,ze chyba remontujesz jakiegos gruchota( napewniej Stara) i chcesz z niego zrobic woz transmisyjny..Do dzis nie uzyskalam potwierdzenia ,badz zaprzeczenia tej teorii.Ponownie z niecierpliwoscia przebieram nogami w miejscu..Czekam.....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Klisza Zaprzeczam, nie mam prawka na ciężarówki. Mój sprzęt ma ok 400kg wagi, silnik to rzędowa nie wysilona czwórka 1,5l czyli piękny monent dostępny od samego dołu. Bardziej podpowiedzieć się nie da, a właściwie już się sprzedałem i nie wiem czemu. Co z tego będę miał; dobre słowo, dobrą myśl czy dobr....... Za ten absurd poleci grad kobiecych minusów.
tylny most z przekladnia roznicowa -wynalazek wymyslony w latach 30 XXw...;-))
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przyfarciło Ci się, mechanizm różnicowy jest w przednim/tylnym moście, dyferencjale lub skrzyni biegów w zależności od rodzaju napędu- już nie smęcę ale graj w lotto lub coś tam, bo z tym fartem wygrasz. Kiedyś może Ci powiem w czym ten most pracuję, a może domyślisz się sama...
Ja nikogo nie mecze pytaniami typu :"Kotku a czy dobrze mi w tym?" tylko kupuje ,robie wielkie Taddaaaam przed partnerem a potem..dobrze mi z nim..bez tego na sobie co kupilam sobie wczesniej.;-))).
Pewnie nawet lepiej wiecie jak ja robię zakupy..ja nie chodzę na zakupy..mi zawsze cos przypadkowo wpadnie w oko na mieście..i biorę..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Każdej kobiecie idącej na zakupy po jedną konkretną rzecz, po drodze wpada w oko z 15 innych :}
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie Fantazyjna nie chodzi się konkretnie po spodnie czy koszulkę, trzeba co jakiś czas przelecieć po sklepach i czekać aż coś "przemówi". W ten sposób mam porarańczowego cwetera i porarańczową koszulkę. Po babskich zakupach i powrocie do domu możesz usłyszeć tekst że coś jest babcine- lżejsza forma to ciotkowe, jest też struj elektryczki zmieniającej nocą bezpieczniki w latarniach i strój który mówi że mieszkasz 30km dalej od cywilizacji jak mieszkasz. No chyba że trafiasz w gust swego oblubieńca.
Facet ma mi mówić jak mam się ubierać? Sama wiem jaki mam styl, gust i co mi pasuje..Zresztą..klasyka jest zawsze na czasie :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przypuśćmy że muszę sobie kupić kurtkę. Idę do centrum sama, wchodzę do jednego sklepu. Biorę kilka z wieszaka, przymierzam, wybieram najładniejszą, idę do kasy, wracam do domu. Koniec zakupów.
I nie ciagnie sie za Toba skwaszony maruda z mina wisielca ,ze "znoooooowuuu" musi lezc z Toba kilometry szukac szmaty,ktora za dwa sezony wyjdzie z mody.Wlasnie o to chodzi!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja sama nie lubię się pałętać po sklepach. Idę po konkretną rzecz , bo szkoda mi czasu i pieniędzy na kupowanie czegoś co nie potrzebne, tylko dlatego że w sklepie mi się spodobało. Bardziej niz ciuchy lubię kupować dodatki do domu, tu nie powiem, mogłabym dłużej chodzić. No i prezenty dla kogoś.
Szczerze? To dla mnie wiochą są faceci którzy stoją przed sklepem. Jeżeli się decydowali na związek z kobietą, a potem na wyjście na zakupy to powinni ją wspierać i razem z nią przez ten proces przejść. Pomóc, doradzić, sypnąć komplementem, zdobyć plusa który polepszy wasze relacje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie ma nic za darmo, jak się chce mieć w nocy swoją dziewczynę w seksownej bieliźnie to trzeba swoje odstać przed sklepem.Co prawda ja bym wolał w nocy bez bielizny...no,ale co kto woli.
Ja jestem widać dziwna. U mnie zakupy wyglądają tak: ide do sklepu ->widzę rzecz która mnie interesuje->mierze-> pasuje-> ide do kasy. Nienawidzę łażenia po centrum handlowym caly dzień. Nogi do d**y wchodzą a i tak kupi się masę niepotrzebych rzeczy, albo wyjdzie się koniec końców z rzeczą, która spodobała się na początku...
Miętóweczko, przedszkola są od godziny 7.00 do 17.00, od poniedziałku do piątku ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mintor moim skromnym zdaniem..skoro para decyduje się na rodzinę to nie po to, by widywać dziecko w weekendy. Lub wieczorami.. kobieta w domu też odbywa ciężką pracę. Jest kucharką, sprzątaczką, lekarką. Pracuje 24h na dobę. I nikt za to jej nie płaci..szkoda że wy faceci tego nie rozumiecie :) i nie potrficie docenić. Ps. Dlaczego miętówka?:)
U mnie mama pracowała od kiedy pamiętam i miała dla mnie czas właśnie popołudniami, wieczorami i weekendami. A domowymi obowiązkami się podzieliliśmy. Może dlatego mam takie przekonania. A czemu miętówka - Lucy się pytaj, to jej pomysł.
Jakby nie mogli tam wejść i jej doradzić/poszukać jakiejś części garderoby. Może akurat dzięki temu wyszedłby stamtąd szybciej, a jak nie to przynajmniej popatrzyłby sobie jak jego dziewczyna coś przymierza. Może akurat szuka jakiejś spódniczki, czy bluzki z dekoltem :)
Ja chodzę na zakupy głównie z facetami. Bo szybko. Żaden facet nie wymyśli sobie koszuli w kolorze akwamaryny czy czerwieni z Falun i nie będzie jej szukał w każdym centrum handlowym z osobna. A kobieta nie dość, że znajdzie po paru godzinach, to i tak nie kupi, bo w sumie to nie ma do czego tego nosić. No, chyba,że jeszcze sobie coś do tego dobierze, tylko gdzie.
Dzięki za to zdjęcie!!! Teraz żona nie może powiedzieć, że tylko ja nie lubię zakupów w odzieżowym dla pań!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najwięcej takich facetów widać w weekend. Cechy szczególne-wspólne to błądzący wzrok, ogólne zniechęcenie rysujące się na twarzy, mało zdecydowane ruchy i sprawiają wrażenie jak by zginęli w lesie. Ale czego się nie robi w imię poprawy relacji, współżycia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinni w rewanzu wziac swoje panie do sklepow z czesciami samochodowymi,albo zwiazanych z majsterkowaniem.Unaoczni to moze kobietom ,na jaka katorge wystawiaja swoich partnerow...choc zdarzaja sie i wyjatki-znam dziewczyny lubiace takie sklepy-wtedy nie ma przebacz;-)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem taka entuzjastka majsterkowania i remontów ogólnie jak Ty Klisza może nie lubić Hogtie? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze przez te wszystkie remonty juz mi sie to opatrzylo?A moze dlatego ,ze przez lata mialam pelno rzeczy na wlasnej glowie?A moze po prostu dlatego ,ze lubie partnerstwo?Nie wiem...Hogtie jest dla potulnych..hetera nie jestem ,ale ,zeby mnie ujarzmic trzeba chyba liny okretowej i porzadnych wezlow zeglarskich;-)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeglarskie są zbyt mało wyrafinowane i brutalne, japońskie Shibari to kwintesencja dobrej i rasowej zabawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie powinni, powinni. Powinni wytłumaczyć im różnice w działaniu uszczelniacza zaworowego na zaworze ssącym i wydechowym, powinni pokazać na przykładzie z czego zbudowany jest mechanizm różnicowy(satelity, krzyżak...).W sklepie z elektronarzędziami powinni dowieść wyższości udaru pneumatycznego nad mechanicznym podczas wiercenia w betonie. Jak by nie patrzeć to oni w odzieżowym wykazują podstawy zainteresowania. Oporne kierować do mnie, oprowadzę po moim ulubionym sklepie... zmięknie każda. Ale czasami dobrze iść do galerii żeby na drugi dzień nie dostać zawału
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Foytaz- Japonczycy to okrutna rasa...oni przoduja w wyrafinowanym sadyzmie..zaczynam sie bac...ja zdecydowanie wole w chwilach uniesien myslec o ptaszkach,kwiatkach i motylkach"(jesli wiesz co mam na mysli)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bierut -gdzies tam ,dalam Ci odpowiedz na Twoja zagadke-powiedzialam ,ze chyba remontujesz jakiegos gruchota( napewniej Stara) i chcesz z niego zrobic woz transmisyjny..Do dzis nie uzyskalam potwierdzenia ,badz zaprzeczenia tej teorii.Ponownie z niecierpliwoscia przebieram nogami w miejscu..Czekam.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Klisza Zaprzeczam, nie mam prawka na ciężarówki. Mój sprzęt ma ok 400kg wagi, silnik to rzędowa nie wysilona czwórka 1,5l czyli piękny monent dostępny od samego dołu. Bardziej podpowiedzieć się nie da, a właściwie już się sprzedałem i nie wiem czemu. Co z tego będę miał; dobre słowo, dobrą myśl czy dobr....... Za ten absurd poleci grad kobiecych minusów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylny most z przekladnia roznicowa -wynalazek wymyslony w latach 30 XXw...;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyfarciło Ci się, mechanizm różnicowy jest w przednim/tylnym moście, dyferencjale lub skrzyni biegów w zależności od rodzaju napędu- już nie smęcę ale graj w lotto lub coś tam, bo z tym fartem wygrasz. Kiedyś może Ci powiem w czym ten most pracuję, a może domyślisz się sama...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co wgle brać faceta na babskie zakupy..przecież on wtedy tylko przeszkadza..Mozna się czasem odkleić od niego i iść samej w spokoju :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapominasz o jednym szczególe, kto będzie taszczył te zakupy;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Red..:) Błagam Cie, my nie kupujemy złomu na wagę..:) Myslę że każda da sobie radę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fanta błagam, jedno wyjście do głupiego Kazara i już bagażowy jest potrzeby. A gdzie reszta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Foytaz..nie wiem, nie znam się..ja nie wyszłam z lasu by się rzucać tak na buty, czy cokolwiek, jakbym nigdy wcześniej na oczy nie widziała :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteśmy wam niezbędni bo sprzedawczyni nie pozwoli zadreczac się pytaniem " Kotku a dobrze mi w tym ? "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja chodzę do Lumpzara :P i sama sobie siatki noszę ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strasznie stereotypowi jesteście :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stereotypowe kobiety nauczyły nas stereotypowych reakcji na stereotypowe pytania i zachowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nikogo nie mecze pytaniami typu :"Kotku a czy dobrze mi w tym?" tylko kupuje ,robie wielkie Taddaaaam przed partnerem a potem..dobrze mi z nim..bez tego na sobie co kupilam sobie wczesniej.;-))).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądra dziewczynka z Ciebie, Kliszom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KOCHAM KLISZE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cwerdziu znawca kobiet. Buhahahahahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie nawet lepiej wiecie jak ja robię zakupy..ja nie chodzę na zakupy..mi zawsze cos przypadkowo wpadnie w oko na mieście..i biorę..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdej kobiecie idącej na zakupy po jedną konkretną rzecz, po drodze wpada w oko z 15 innych :}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie Fantazyjna nie chodzi się konkretnie po spodnie czy koszulkę, trzeba co jakiś czas przelecieć po sklepach i czekać aż coś "przemówi". W ten sposób mam porarańczowego cwetera i porarańczową koszulkę. Po babskich zakupach i powrocie do domu możesz usłyszeć tekst że coś jest babcine- lżejsza forma to ciotkowe, jest też struj elektryczki zmieniającej nocą bezpieczniki w latarniach i strój który mówi że mieszkasz 30km dalej od cywilizacji jak mieszkasz. No chyba że trafiasz w gust swego oblubieńca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet ma mi mówić jak mam się ubierać? Sama wiem jaki mam styl, gust i co mi pasuje..Zresztą..klasyka jest zawsze na czasie :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypuśćmy że muszę sobie kupić kurtkę. Idę do centrum sama, wchodzę do jednego sklepu. Biorę kilka z wieszaka, przymierzam, wybieram najładniejszą, idę do kasy, wracam do domu. Koniec zakupów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie ciagnie sie za Toba skwaszony maruda z mina wisielca ,ze "znoooooowuuu" musi lezc z Toba kilometry szukac szmaty,ktora za dwa sezony wyjdzie z mody.Wlasnie o to chodzi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sama nie lubię się pałętać po sklepach. Idę po konkretną rzecz , bo szkoda mi czasu i pieniędzy na kupowanie czegoś co nie potrzebne, tylko dlatego że w sklepie mi się spodobało. Bardziej niz ciuchy lubię kupować dodatki do domu, tu nie powiem, mogłabym dłużej chodzić. No i prezenty dla kogoś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja preferuje zakupy online..z malymi wyjatkami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja też coraz częściej korzystam z netu w zakupach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIE KOCHAM LUCY
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Braian, w końcu napisałeś coś sensownego :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy123 nadal Cię bolą ręce z prania na tarze?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No proszę, jakie wy zgodne zaledwie miesiąc temu byłyście...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak mi się skojarzyło z absurdem. kwejk.pl/obrazek/1868459/czlowiek-sk*****l-shopping.html
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak mi się skojarzyło ( zamiast gwiazdek, kropki) kwejk*pl/obrazek/1868459/czlowiek-sk*****l-shopping*html
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd ja to znam..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak moja kobieta mówi że wpadnie na zakupy tylko na chwilkę to pierwsze co robię to szukam wolną ławkę bo moje nogi nie zostały wygrane na loterii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze? To dla mnie wiochą są faceci którzy stoją przed sklepem. Jeżeli się decydowali na związek z kobietą, a potem na wyjście na zakupy to powinni ją wspierać i razem z nią przez ten proces przejść. Pomóc, doradzić, sypnąć komplementem, zdobyć plusa który polepszy wasze relacje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma nic za darmo, jak się chce mieć w nocy swoją dziewczynę w seksownej bieliźnie to trzeba swoje odstać przed sklepem.Co prawda ja bym wolał w nocy bez bielizny...no,ale co kto woli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie kocha to też poczeka, bo ona ma jego karty kredytowe :}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak zwykle praktyczne podejscie do tematu;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem widać dziwna. U mnie zakupy wyglądają tak: ide do sklepu ->widzę rzecz która mnie interesuje->mierze-> pasuje-> ide do kasy. Nienawidzę łażenia po centrum handlowym caly dzień. Nogi do d**y wchodzą a i tak kupi się masę niepotrzebych rzeczy, albo wyjdzie się koniec końców z rzeczą, która spodobała się na początku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to sa nas juz dwie dziwne osoby &:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bzdura!! nie ma takich :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
s*doms-jak Ty malo jeszcze wiesz..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam mojej żony nie wpuszczam do Bershki samej ... jeszcze mi wyplata miła :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byś zagonił żonę do roboty a nie dawał jej żyć na Twój koszt...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mintor a kto dzieci wychowa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Opiekunka, której pensja pochłonie całe zarobki żony ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raxiu, a od czego są przedszkola?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miętóweczko, przedszkola są od godziny 7.00 do 17.00, od poniedziałku do piątku ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mintor moim skromnym zdaniem..skoro para decyduje się na rodzinę to nie po to, by widywać dziecko w weekendy. Lub wieczorami.. kobieta w domu też odbywa ciężką pracę. Jest kucharką, sprzątaczką, lekarką. Pracuje 24h na dobę. I nikt za to jej nie płaci..szkoda że wy faceci tego nie rozumiecie :) i nie potrficie docenić. Ps. Dlaczego miętówka?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie mama pracowała od kiedy pamiętam i miała dla mnie czas właśnie popołudniami, wieczorami i weekendami. A domowymi obowiązkami się podzieliliśmy. Może dlatego mam takie przekonania. A czemu miętówka - Lucy się pytaj, to jej pomysł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby nie mogli tam wejść i jej doradzić/poszukać jakiejś części garderoby. Może akurat dzięki temu wyszedłby stamtąd szybciej, a jak nie to przynajmniej popatrzyłby sobie jak jego dziewczyna coś przymierza. Może akurat szuka jakiejś spódniczki, czy bluzki z dekoltem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja chodzę na zakupy głównie z facetami. Bo szybko. Żaden facet nie wymyśli sobie koszuli w kolorze akwamaryny czy czerwieni z Falun i nie będzie jej szukał w każdym centrum handlowym z osobna. A kobieta nie dość, że znajdzie po paru godzinach, to i tak nie kupi, bo w sumie to nie ma do czego tego nosić. No, chyba,że jeszcze sobie coś do tego dobierze, tylko gdzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze nawet nie wiem co to za kolory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane