Według mnie to ministrem danego resortu powinien być fachowiec. Nawet w szpitalach, dlaczego jest coraz gorzej? Bo służbę zdrowia opanował PSL i jest możliwe aby dyrektor nie był lekarzem, no ludzie o czym my mówimy. Jeśli nie znajdzie się kolejny Brunon K. to w tym kraju nie będzie lepiej nigdy!
Raz jest lepiej raz gorzej ale nie znaczy, że kiedykolwiek było dobrze.
Ja ją cały czas wykorzystuję - za chwilę będę nauczycielem matematyki. Ty chcąc, nie chcą też korzystasz z niej na każdym kroku ;). Umiesz policzyć sobie ile puszek farby potrzebujesz na pomalowanie ścian, odsetki, ile powinieneś dostać reszty, liczysz ile sztuk czegoś dostałeś, potrafisz odczytać niektóre znaki drogowe, grupujesz, przyporządkowujesz, mnożysz, dzielisz, itd., itd.
Był tragiczny w tym, co robił. Polska szkoła pod jego rządami osiągnęłaby poziom Rowu Mariańskiego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej niech prowadzi praktykę adwokacką a od szkoły trzyma sie z daleka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jeb.nij się w czoło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spójrzcie głąby do książek czego teraz dzieci uczą to przyznacie wstawiającemu racje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według mnie to ministrem danego resortu powinien być fachowiec. Nawet w szpitalach, dlaczego jest coraz gorzej? Bo służbę zdrowia opanował PSL i jest możliwe aby dyrektor nie był lekarzem, no ludzie o czym my mówimy. Jeśli nie znajdzie się kolejny Brunon K. to w tym kraju nie będzie lepiej nigdy! Raz jest lepiej raz gorzej ale nie znaczy, że kiedykolwiek było dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
roman niech sie pi****li i mi wytłumaczy po co matura z matematyki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matura z matematyki jest potrzebna. Trzeba być intelektualnym zerem żeby nie zdać obecnej matury z tego przedmiotu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście z e nie był zły, tylko lemingi dały sobie wmówić ze nikt z LPR nie może być dobry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak tak dave to podaj mi jeden przykład w czym wykorzystasz ta matematyke z matury w zyciu codziennym albo w czym wykorzystujesz ja ty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja ją cały czas wykorzystuję - za chwilę będę nauczycielem matematyki. Ty chcąc, nie chcą też korzystasz z niej na każdym kroku ;). Umiesz policzyć sobie ile puszek farby potrzebujesz na pomalowanie ścian, odsetki, ile powinieneś dostać reszty, liczysz ile sztuk czegoś dostałeś, potrafisz odczytać niektóre znaki drogowe, grupujesz, przyporządkowujesz, mnożysz, dzielisz, itd., itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wspominając o komputerach, sygnalizacji drogowej, płytach, grach ;).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane