Przepraszam za wyrażenia ale chętnie bym tą kur....we co tak wsadziła psinkę... Załadował do bagażnika i przewiózł tak przez pół Polski po naszych zaje...bistych drogach. Może by coś do g**ja dotarło.
Zgadzam się z pax80 dokladnie to chcialem powiedziec podtruwają psa spalinami jak nazisci żyów w pierwszych cierzarówkowych komorach gazowych a niedaj Boże zeby ktos z tyłu nie wychamował! Dranie Ci Amerykanie...!
o ja yebie, dobrze że psiaka do latawca nie uczepili. nawet człowiek przyzwyczajony do prędkości, będzie w takiej klatce osrany po pachy... pies jest przyjacielem człowieka, ale jakim kosztem?
no brawo i jeszce na psa leca spaliny prosto w pysk , to trzeba byc skonczonym kr***nem ,by tak transportować zwierzaka,biorąc pod uwage ,ze ku..wa własciciel maluchem nie jedzie ,a dużą i przestronną cieżarówką.
No nie złym trzeba być de**lem żeby takie coś zrobić , nie mówiąc już o stresie tego biednego psa . Tak się w ogóle zastanawiam po co im ten pies, psa się bierze na dobre i na złe to jest twój najlepszy przyjaciel nigdy cię nie zdradzi !!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bardziej mnie przeraża odbicie w szybie osoby, która zrobiła to zdjęcie:) A właściciel psa to id***a.
a mi się wydaje że to dobre rozwiązanie, psu nie jest duszno,jest napewno bezpieczniejszy niz w samochodzie np. na tylnej kanapie no i właściciele nie muszą "czuć" psa na tak małej powierzchni :)
Co masz na myśli pisząc "jest napewno bezpieczniejszy niz w samochodzie np. na tylnej kanapie"? Co za problem przypiąć klatkę pasami? A jak ktoś uderzy w tył auta? To będzie schabowy z psiaka. A co do czucia to nie przesadzaj, pies to nie skunks. A z otwartymi oknami (zwłaszcza że to lato) psu nie będzie duszno. Jeśli uważasz że to "dobre rozwiązanie" to współczuje twojemu zwierzakowi (jeśli jakiegoś masz).
Wc**jaNieLece - klatkę pasami, może taśmą klejącą? XD
nie uważam że jest to wybitne rozwiązanie, ale nie jest tej specjalnie złe...
co do argumentu o tym że ktoś uderzy w tył samochodu- ile razy w życiu miałeś wypadek samochodowy na jaką ilość przejechanych kilometrów? to tak prawdopodone ze az wcale
wyluzujcie trochę, psu sie napewno nic nie stało, i niema urazy do własciciela a wy się przejmujecie bardziej niz sam zainteresowany XD
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W ciągu ostatnich 2 tygodni widziałam pod moim oknem 2 stłuczki z najechaniem na tył (raz 2, raz 3 samochody się zderzyły) a nie biorę pod uwagę takich sytuacji gdzie ktoś ledwo przez zderzakiem się zatrzymał. Pies w klatce - ok ale tak klatka powinna być w bagażniku a już w jakieś dziwacznej opcji klatka w normalnej przyczepie lub solidnie przymocowana do dachu i osłonięta przed wiatrem. Nawet drewna nie można ciągnąć za sobą w ten sposób a co dopiero psa!
Przepraszam za wyrażenia ale chętnie bym tą kur....we co tak wsadziła psinkę... Załadował do bagażnika i przewiózł tak przez pół Polski po naszych zaje...bistych drogach. Może by coś do g**ja dotarło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
liveleak.com/view?i=043_1386510185
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się z pax80 dokladnie to chcialem powiedziec podtruwają psa spalinami jak nazisci żyów w pierwszych cierzarówkowych komorach gazowych a niedaj Boże zeby ktos z tyłu nie wychamował! Dranie Ci Amerykanie...!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spaliny to jedno a gdyby ktoś na nich najechał z tyłu?? z psa miazga. tylko amerykanie mogą być tacy głupi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za id***a !!! Przecież ten pies jest traktowany bezpośrednio spalinami :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z właściciela jest kawał chu** reszta ku***
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o ja yebie, dobrze że psiaka do latawca nie uczepili. nawet człowiek przyzwyczajony do prędkości, będzie w takiej klatce osrany po pachy... pies jest przyjacielem człowieka, ale jakim kosztem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponuje utworzyć nową stronę pod tytułem www.mojpantoid***a.pl bo ilość filmików w tym temacie jest zatrważająca ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ku**a praktyczne to jest, przynajmniej nie ma kłaków na siedzeniu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z drugiej strony lepiej tak niż jak by miał go gdzieś w lesie zostawić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może tak właściciela przewieść w ten sposób??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciasne ale własne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapewne nie chce, żeby mu pies na siedzeniach kłaków nie zostawił i smrodu i nie narobił w tym pięknym vanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po co brł psa? Takie pedanciki co szorują swoje autko dniami i nocami powinni być sami sobie. Bez zwierząt i rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe jak by właściciela wsadzić do tej klatki czy by był wesoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jankesi inteligencją nie grzeszą .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pies:mój pan jest id**tą bo nie wie, co przeżywam w tej klatce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepsze to niz wyjebanie go z domu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo tego,że ostatnio pies nasrał mi na łóżko nie mógłbym mu takiej rzeczy zrobić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no brawo i jeszce na psa leca spaliny prosto w pysk , to trzeba byc skonczonym kr***nem ,by tak transportować zwierzaka,biorąc pod uwage ,ze ku..wa własciciel maluchem nie jedzie ,a dużą i przestronną cieżarówką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo ciekawe czy by ich cos obchodzilo jak by ktos im w d**e wjechal ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie złym trzeba być de**lem żeby takie coś zrobić , nie mówiąc już o stresie tego biednego psa . Tak się w ogóle zastanawiam po co im ten pies, psa się bierze na dobre i na złe to jest twój najlepszy przyjaciel nigdy cię nie zdradzi !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej mnie przeraża odbicie w szybie osoby, która zrobiła to zdjęcie:) A właściciel psa to id***a.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za wiesniaki, szkona im samochodu dla biednego pieska! Na pewno bardzo mu przyjemnie jechac w halasie i zaraz za rura wydechowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za wiesniaki, szkoda im samochodu dla biednego pieska! Na pewno ma bardzo swieze powietrze, zaraz za wura wydechowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z pewnością piesek nie był szczęśliwy, ale zawsze to lepsze od porzucenia w lesie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a mi się wydaje że to dobre rozwiązanie, psu nie jest duszno,jest napewno bezpieczniejszy niz w samochodzie np. na tylnej kanapie no i właściciele nie muszą "czuć" psa na tak małej powierzchni :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co masz na myśli pisząc "jest napewno bezpieczniejszy niz w samochodzie np. na tylnej kanapie"? Co za problem przypiąć klatkę pasami? A jak ktoś uderzy w tył auta? To będzie schabowy z psiaka. A co do czucia to nie przesadzaj, pies to nie skunks. A z otwartymi oknami (zwłaszcza że to lato) psu nie będzie duszno. Jeśli uważasz że to "dobre rozwiązanie" to współczuje twojemu zwierzakowi (jeśli jakiegoś masz).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polujesz na minusy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wc**jaNieLece - klatkę pasami, może taśmą klejącą? XD nie uważam że jest to wybitne rozwiązanie, ale nie jest tej specjalnie złe... co do argumentu o tym że ktoś uderzy w tył samochodu- ile razy w życiu miałeś wypadek samochodowy na jaką ilość przejechanych kilometrów? to tak prawdopodone ze az wcale wyluzujcie trochę, psu sie napewno nic nie stało, i niema urazy do własciciela a wy się przejmujecie bardziej niz sam zainteresowany XD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ciągu ostatnich 2 tygodni widziałam pod moim oknem 2 stłuczki z najechaniem na tył (raz 2, raz 3 samochody się zderzyły) a nie biorę pod uwagę takich sytuacji gdzie ktoś ledwo przez zderzakiem się zatrzymał. Pies w klatce - ok ale tak klatka powinna być w bagażniku a już w jakieś dziwacznej opcji klatka w normalnej przyczepie lub solidnie przymocowana do dachu i osłonięta przed wiatrem. Nawet drewna nie można ciągnąć za sobą w ten sposób a co dopiero psa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane