To zdjęcie przypomina mi pewną scenę z Jeżycjady, kiedy to Ignacy Borejko zobaczywszy coś identycznego w poznańskiej restauracji we właściwy sposób zareagował:).
Jeśli książki są prywatną własnością, to właściciel ma prawo z nim zrobić co mu się żywnie podoba, a innym wara od tego. Wku***ją mnie ludzi, którzy wpieprzają się, w jakikolwiek sposób, w prywatne sprawy innych. Druga sprawa, że gdyby książki były w całości, to pewnie wiele z nich dostałoby "nóżek".
Świetny aranż. Gdzie tu wiocha? Zamiast je przerobić na papier do d.py to świetnie je wykorzystali. A jak ktoś chce poczytać to niech idzie do biblioteki a nie do pizzerii.
czemu odrazu id**tyzm? w 21 wieku nic nie można zrobić bo wszystko jest id**tyzmem i londuje no wioch.pl. I tak by tych ksiązek nikt nie czytał i by pewnie w całości na przemiał poszły a tak są przynajmniej elementem ozdobnym. Czyli do czegoś się przydały :)
To że ty prawdopodobnie wcale nie czytasz książek nie oznacza, że nikt inny tego nie robi. (Nie uważam że to coś złego) Ja spędzam na czytaniu książek większość swojego wolnego czasu. Chętnie bym chodziła do kawiarni, w której by można dodatkowo czytać książki :) Aż serce mi się kraje gdy patrzę jak są czasami traktowane. Książki powinny się znajdować w bibliotekach, księgarniach i na naszych półkach w domu. Książki są przeznaczone do czytania, nie do ozdoby.
W pełni sie zgadzam. Pracuje w małym skupie makulatury. Miesięcznie na przemiał wysyłamy ok 90 ton książek! W moim mieście jest kilka takich skupów więc sumarycznie jedna średniej wielkości mieścina generuje nawet kilkaset ton odpadu książek w miesiącu!!!
W zdecydowanej większości stare wydania, nieużytki z bibliotek, przeterminowane podręczniki. Takich ksiązek nikt nie kupuje i nikt nie chce. W antykwariacie (których zostało juz stosunkowo niewiele) nikt tego nie kupi i nawet nie chce na to patrzeć. Książki mają wartość tylko jeśli ktoś zechce je przeczytać. Później to normalny surowiec wtór
nie okłamujmy się - jedyne co broni Polskę przed zalewem islamistów - jest niski socjal państwowy - jak to się kiedyś (możne za 200 lat jak do władzy nie dojedzie PSL, PIS, PO, SLD i inni kłamcy) zmieni to będziemy mieli taki sam problem jak w FR czy UK
Co to robi w pizzerii?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zdjęcie przypomina mi pewną scenę z Jeżycjady, kiedy to Ignacy Borejko zobaczywszy coś identycznego w poznańskiej restauracji we właściwy sposób zareagował:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówili kiedyś,że statystyczny Polak czyta pół ksiązki rocznie.Ktoś zrozumiał to zbyt dosłownie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kazikstopa znasz z autopsji???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W jakiejś książce Małgorzaty Musierowicz z serii Jeżycjada była też przedstawiona taka sytuacja :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy ma prawo robić ze swoimi książkami co chce. Przecież to nie koran!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli książki są prywatną własnością, to właściciel ma prawo z nim zrobić co mu się żywnie podoba, a innym wara od tego. Wku***ją mnie ludzi, którzy wpieprzają się, w jakikolwiek sposób, w prywatne sprawy innych. Druga sprawa, że gdyby książki były w całości, to pewnie wiele z nich dostałoby "nóżek".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tutaj chodzi pewnie o tę drugą opcję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś mnie zawsze w domu uczyli szacunku do książek... Widać nie wszystkich :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jakieś skamieliny, w XXI wieku ściąga się książki w pdf'ie ;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Połowa z grzbietem na ekspozycję, połowa na makulaturę? Czy po to aby klienci książek nie podbierali...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetny aranż. Gdzie tu wiocha? Zamiast je przerobić na papier do d.py to świetnie je wykorzystali. A jak ktoś chce poczytać to niech idzie do biblioteki a nie do pizzerii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprostu właściciel ma zapewne jeszcze jeden lokal, a w dzisiejszych czasach cięcie kosztów to podstawa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czemu odrazu id**tyzm? w 21 wieku nic nie można zrobić bo wszystko jest id**tyzmem i londuje no wioch.pl. I tak by tych ksiązek nikt nie czytał i by pewnie w całości na przemiał poszły a tak są przynajmniej elementem ozdobnym. Czyli do czegoś się przydały :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że ty prawdopodobnie wcale nie czytasz książek nie oznacza, że nikt inny tego nie robi. (Nie uważam że to coś złego) Ja spędzam na czytaniu książek większość swojego wolnego czasu. Chętnie bym chodziła do kawiarni, w której by można dodatkowo czytać książki :) Aż serce mi się kraje gdy patrzę jak są czasami traktowane. Książki powinny się znajdować w bibliotekach, księgarniach i na naszych półkach w domu. Książki są przeznaczone do czytania, nie do ozdoby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pełni sie zgadzam. Pracuje w małym skupie makulatury. Miesięcznie na przemiał wysyłamy ok 90 ton książek! W moim mieście jest kilka takich skupów więc sumarycznie jedna średniej wielkości mieścina generuje nawet kilkaset ton odpadu książek w miesiącu!!! W zdecydowanej większości stare wydania, nieużytki z bibliotek, przeterminowane podręczniki. Takich ksiązek nikt nie kupuje i nikt nie chce. W antykwariacie (których zostało juz stosunkowo niewiele) nikt tego nie kupi i nawet nie chce na to patrzeć. Książki mają wartość tylko jeśli ktoś zechce je przeczytać. Później to normalny surowiec wtór
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzisz do pizzerii czytać książki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są książki dla półgłówków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie okłamujmy się - jedyne co broni Polskę przed zalewem islamistów - jest niski socjal państwowy - jak to się kiedyś (możne za 200 lat jak do władzy nie dojedzie PSL, PIS, PO, SLD i inni kłamcy) zmieni to będziemy mieli taki sam problem jak w FR czy UK
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie dlatego żeby nie kradli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane