no i co ze spi, spac nie wolno?gdzie tu wiocha? przeciez nie klaska.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jest niezabezpieczona pasem i stanowi zagrożenie dla innych pasażerów
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a ktory pasazer podczas lotu ma pas zapiety? z tego co widuje to tylko przy starcie i ladowaniu sie zapina:) w razie realnego zagrozenia to ten pasazer ani nieuratuje ani ni pogorszy sytuacji.i co ma fakt drzemki do zabezpieczenia? mnie osobiscie draznia w samolocie placzace dzieci, nie mozna miec pretensji ani do nich ani to ich rodzicow, bo nie ich wina - niemniej darcie drazni. wolalabym zeby wiekszosc pasazerow spala podczas lotu, mozna by w spokoju poczytac albo muzyki posluchac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
chyba trochę za bardzo się spinasz. Dała Ci głupią odpowiedź bo i pytanie było głupie.
Free znowu czepiasz się otyłych i brzydkich, to zawoalowana aluzja do Luśki:}
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie spinam sie, a ciekawa jestem czemu wprost nie mowisz co chcesz powiedziec o tej osobie na zdjeciu, a nie jakies blabla o spaniu i pasach, nie podoba ci sie gruba osoba z odslonietym brzuchem? no to mow smialo, czy moze jednak wstyd i wstawka w nadziei ze ktos inny to zrobi w komentarzu? pytanie dotyczylo glupiego opisu:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no wiesz, moim zdaniem wstawka jest tak oczywista, że nie sądziłam, że znajdzie się ktoś komu trzeba cokolwiek w niej tłumaczyć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a widzisz, pech, trafil sie rodzynek na samym starcie co nie widzi nic oburzajacego w osobie otylej:)kiedys tlumaczylam takiej jednej "drzemiacej"co byla przekonana ze samobojstwem moze ukarac tych co jej zycie w pieklo zamienili. dwa razy probowala. odchudzanie zeby zadowolic tych co mieli ja za nic tez odradzalam, zycie za krotkie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bezpieczna, ale chyba się nie rozumiemy. Ja nie mam nic przeciwko osobom otyłym ( sama do filigranowych nie należę ). Natomiast nie podoba mi się wywalanie pewnych, mało estetycznych części ciała w miejscach publicznych ( poza plażą czy basenem ). Zresztą, gdyby na jej miejscu była zgrabna kobieta której wyskoczył cycek, albo owłosiona pacha to też by tu trafiła. Rozumiesz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale to nie jest dekolt specjalnie wywalony, po prostu wyszlo we snie pewnie, obudzi sie to obciagnie koszulke i tyle,to sa takie drobnostki ktore nas bawia ale dla tej osoby to moze byc bardzo zenujaca sytuacja, ze brzuch wyszedl a tu zaraz ktos zdjecia podczas snu robi. dlaczego ludzie mysla ze osoby otyle robia cos zlego swoim wygladem , no tak wygladaja osoby otyle i nie mozna im zakazac tego pokazywac bo cialo to nie jest brzydki plaszcz ktory sie wyrzuci czy powiesi w szafie. niech sie w domach zamkna i nie pokazuja bo mnie drazni ich widok?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no ja bym się ubrała tak, żeby żadne sadło mi nie wychodziło - nawet podczas snu :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wspanialy pomysl, moze zastosujesz jak ci ktos kiedys zarzuci brak urody, potraktujesz co kto mysli na powaznie i ubierzesz sie tak zeby nikt nie widzial tego co mu sie w tobie nie podoba:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
na to akurat wpływu się nie ma, a na tuszę i zakrywanie tego co w nadmiarze owszem. Co tak histeryzujesz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale czym sie rozni brzydota na ktora nie masz wplywu od otylosci np paskudna forma tradziku rozowatego gdy pol twazy w ropie a ty probujesz jogurt w samolocie jesc? i co kazac tej osobie zalozyc torbe na glowe? skoro nadmiar nalezy zaslaniac? ja nie histeryzuje, szukam logiki, moze mi sie przyda jakis argument na spotkaniu z OCD-owcami ktorym kilogramow nie brak. tam nieraz probujemy odgadnac w czym naprawde ludzie ktorzy ich nie lubia maja problem:)nie mowie ze jestes brzydka, ale gdybys byla to ktos moze to uznac za malo estetyczne mimo ze wrodzone prawda?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja zawsze naciskam ze jesli podejma decyzje o zmianie wygladu to nie powinno byc rezultatem czyjegos pojecia o pieknie bo to troche niebezpieczne podejmowac sie wielkiego wyzwania zeby zadowolic kogos kto cie nawet nie zna, zly nawyk sie zaczyna. jesli chca dla siebie, dla zdrowia to dopiero zaczynamy dzialac. zdrowo nie? nie rozumiem obowiazku odchudzania bo inni tego wymagaja. Bez zlosliwosci, daj mi jeden dobry argument za to zablysne w niedziele w robocie:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
powtarzam - nie mam nic do osób otyłych i nikomu nie każę się odchudzać na siłę, ale uważam, że strój należy dobierać do sylwetki i jeśli komuś w miejscach publicznych wylewa się sadło to jest to dla mnie wiocha. Tak samo jeśli ktoś pokazuje rowa, albo wylewający się biust. Ot co.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
w takim razie po co rozrozniac fakt ze na wyglad ma sie wplyw lub nie skoro nie musza nic z tym robic nie ma przymusu czy oczekiwan?a jesli ten pan nie ma sylwetki zeby nosic t-shirt i spodnie chyba lniane to jaki stroj bylby dla niego lepszy, tak zeby nawet we snie nic sie nie podwinelo?bo mi tylko koszula nocna na mysl przychodzi. fajnie sie wystawia zdjecia grubych osob zeby inni sie posmiali, pech jak nie chca i zaczynaja zadawac pytania nie?:) i wtedy trzeba "ja nic nie mam do nich" ale wstawiam ich zdjecie jako wioche bo doslownie 5 cm brzucha widac:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dziwna jesteś i to bardzo. Rozróżniam w odpowiedzi na Twój zarzut o wyglądzie. Jesteś dorosła więc powinnaś wiedzieć, że na kwestie urodziwej twarzy nie mamy wpływu, a na tuszę jak najbardziej. Schudnąć można przechodząc na dietę i ćwicząc. "Nieszczęśliwe" rysy twarzy można jedynie operacyjnie poprawić a to już spory koszt. I to jest Pan? Mnie się wydawało, że to Pani... a Twoje pytanie są tendencyjne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale czy brak urody wrodzony oznacza ze wg kogos kto patrzy nie moze to byc nieestetyczne i nie ma prawa wymagac zasloniecia? skoro osoba otyla moze schudnac, wiadomo,ale z jakiegos powodu nie decyduje sie na to, to czy mozna im to wytykac i kazac zaslaniac, czyli jakby za nich decydowac o tym jak powinni wygladac tylko dlatego ze mozna cos zmienic? dlaczego brak urody wrodzony jest oczywisty a ten nabyty robi taka roznice tylko dlatego ze nabyty? jak cos sie nie podoba to jakie to ma znaczenie skad sie wzielo, jest brzydkie i juz, nie prawda?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
filozofia oraz rozterki życiowe, kulturowe i światopoglądowe to nie moja bajka. Nie pogadamy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
oczywiscie nie mozna zmuszac nikogo zeby chwalil to co sie nie podoba..nie podoba ci sie brzuch osoby otylej, nie masz ochoty go ogladac,no nie masz obowiazku zachwycac sie tym co wg ciebie brzydkie. ale twierdzic ze jest brzydkie bo nabyte i ze ta osoba powinna cos zrobic tylko dlatego ze moze (tak jakby sama sobie winna byla ze w twoj gust nie trafia)to juz troche za daleko. juz o wstawianiu fotek w necie nie wspomne. poglady tez mozna zmieniac a nie mozna krytykowac za nie bo nabyte czy oczekiwac ze ktos zmieni tylko dlatego ze moze.
Masz racje, bezpieczna. Jak chce byc otyla, to niech sobie bedzie i niech zdechnie zaraz po 40-stce. Tylko, ze kazdy ma prawo komus takiemu taka glupote wytknac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
totez ja nie namawiam cie do zmiany pogladu czy gustu. ani to filozofia ani rozterki, ja po prostu baaaardzo (jak zawsze) rozbudowalam pytanie "gdzie wiocha?" u mnie to chyba wrodzone bo ja tak zawsze wszystko kwestionuje wiec mam prawo bo nie nabyte ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie wiedziałam Dedson że grubi ludzie zdychają, miło wiedzieć :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bezpieczna, ale ja Ci już odpowiedziałam gdzie. Nie chce mi się tego po raz trzeci powtarzać. Wybacz.
glupote to kazdy sobie wlasna powinien wytykac albo przynajmniej zdawac z niej sprawe:) ludzie umieraja w kazdym wieku, rak tez w wiekszosci przypakow jest na wlasne zyczenie , i co isc na onkologie i wtykac wszystkim pacjentom jacy z nich idioci? albo kazac im zaslonic lyse glowy bo nam sie nie podobaja? fajnie znalezc kogos slabszego od siebie zeby o wlasnej slabosci na chwilke zapomniec nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co do plci osoby na zdjeciu to zakladam ze to Pan a nie pani bo przy tej wadze nie zlozylaby tak rak na piersiach. moze i nie na pierwszy rzut oka ale w koncu uroda rzecz wrodzona wiec nie mozna sie czepiac;)
Co Ty, za przeproszeniem, pierrdolisz? Rak na wlasne zyczenie w wiekszosci przypadkow? Gdzies Ty to wyczytala? Wplywa na niego wiele czynnikow. Jak ktos zre niezdrowo bez opamietania nie liczac sie z konsekwencjami, to jest po prostu id***a i wkurrwiaja mnie te programy, w korych oferuja takim ludziom pomoc. Sami sobie biedy napytali, wiec niech sami sobie z nia radza.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jak ktos je byle co i bez opamietania to sie konczy rakiem jelita, rakiem watroby, rakiem pluc i gardla/jamy ustnej (od palenia), rakiem prostaty, rakiem piersi (przy terapiach hormonalnych) itd. rak bierze sie "z niczego" tylko u dzieci, bo to najczesciej wynik niedorozwinietego ukl odpornosciowego,np bialaczka. Rak jako konsekwencja nagromadzenia toksyn w organizmie i zlego funkcjonowania na skutek stylu zycia jest na wlasne zyczenie a ze ktos sobie nie zdaje sprawy to nie zmienia faktu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dlatego rak jest nazywany choroba cywilizacyjna, bo wynika ze stylu zycia tak samo jak choroby serca. a ze wplywa na niego wiele czynnikow to ja wiem i dlatego rak jest taki skomplikowany,niemniej te czynniki mamy na wlasne zyczenie najczesciej. wotylosci i chorobach serca to dziala nieco bardziej bezposrednio, niemniej sa otyle osoby bez pproblenmow z cholesterolem, i sa szczuple z naadcisnieniem i miazdzyca. choroby serca tez wywolane sa wieloma czynnikami a otylosc to tylko jedna z nich.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mamy mniej wiecej(moge sie o kilka pomylic) 52 czynniki wplywajace na powstanie raka. wcalenie nie tak latwo uniknac wszystkich niemniej mozna uniknac przynajmniej 90 procent z nich.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale nawet jesli osoba otyla choruje na serce i nadcisnienie i raka, bardzo czesto jeszcze depresje bo za******ych dookola nie brakuje z palcami do wytykania, to chyba mozna im slabosci odpuscic bo juz dosc pokarani swoim stylem zycia. mozna zajac sie wlasna glupota i dopilnowac zeby nie wwpasc w takie tarapaty zdrowotne jak osoba otyla na przyklad.
Niemniej sa to wyjatki. Zazwyczaj jak ktos jest otyly, to latwiej mu o problemy z cisnieniem, miazdzyce, czy tysiace innych schorzen i robi to na wlasne zyczenie, co swiadczy o jego id**tyzmie. A potem placz i zgrzytanie zebow.
Moim zdaniem, jesli ktos jest otyly z wlasnej winy, to nie zasluguje na wspolczucie. Placze? Ma depresje? To niech tyle nie wpierrdala. Co innego jesli otylosc jest wynikiem choroby np. cukrzycy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
oczywiscie, ale to jest ich placz i ich zeby zgrzytaja, nie kopie sie lezacego nawet jak sie przewroci na wlasne zyczenie. tak na dobra sprawe mozna by zalozyc ze to jest ich problem a nie nasza "rozrywka" czy prawo do zlosliwosci. jakos nikt palacych nie wysmiewa o to ze sie o raka prosza?na pewno nie az tak zlosliwie.zreszta nie udajmy ze w tej calej zlosliwosci pod adresem otylych chodzi o troske o ich zdrowie a o samo to ze wygladaja wg nas nieatrakcyjnie a zyjemy w czasach kultu urody.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
kiedys mialam taki juz drastyczny przypadek, wlasciwie jedyny tak tragiczny ze dziewczyna ze szkoly sredniej, moze 17 lat mogla miec miala tak dosyc wyzwisk i docinkow w szkole ze w rozpaczy po przyjsciu do domu zlapala za noz i chciala sobie doslownie oderznac faldy tluszczu na sobie. w takim napadzie rozpaczy.i ledwie ja odratowali, pokaleczyla sie strasznie, dobrze ze szybko stracila przytomnosc po dwoch kawalach skory odcietej. przez glupie slowa nic wiecej. ktore wcale nie motywuja do salatek a doprowadzaja do dna psychicznego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiesz na ogol to cukrzyca jest wynikiem otylosci, rzadko jest na odwrot. depresja tez moze wywolac otylosc i to wcale nie jest jakis wyjatek. oni nawet nie oczekuja wspolczucia, wystraczy sie nie nasmiewac, w glowie glupio pomyslec jak taki charakter ale zatrzymac docinki dla siebie, bo to smutna przyjemnosc sprawic ze ktos sie poczuje jak goowno. to tylko nadrabiannie braku u siebie samego
Szczerze mowiac, to mam w du**e kult urody, nie oceniam ludzi po wygladzie, bo musialbym byc baaaardzo plytkim osobnikiem. Tu nie chodzi o nasmiewanie, tylko o to, zeby komus takiemu zwrocic uwage, a nie siedziec cicho i mowic: "Ok, jestes gruby to sobie badz. Twoja sprawa." Dac porzadnego kopa, najlepiej pozytywnego, do dzialania, ale i nie szczedzic gorzkich slow, bo od glaskania po glowce nikt sobie nigdy nie dal rady z problemami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no wlasnie w tym przypadku motywacja musi byc pozytywna, jakikolwiek stres blokuje ich i wpedza w jedzenie, przypomina ze ludzie sa wredni a jedzenie jest przyjemne. i nie mam na mysli slodkiego mowienia "schudnij bo sie martwie o ciebie". trzeba im wmowic ze nie sa tacy beznadziejni i slabi za jakich wszyscy ich maja, jak sami sie czuja, ze sa silni, moga wszystko i pokazac wszystkie pozytywne strony ich zycia, i skupic ich na nich. wcale nie tak latwo, z niektorymi schodza miesiace zeby wybic z glowy to co od dawna mieli powtarzane.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dedson, ale od takich rzeczy to może być rodzina, a nie obcy człowiek. Co, będziesz chodził po ulicy i podchodził do grubasów mówiąć im "Ale sie pan spasł, weź pan zrób oś ze sobą bo żal paczeć" ? Co Cie, to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, czy taki czy sraki. Zgodze się co do tego, że nie jest to choroba w podobie do raka, bo to nieporozumienie z tym porównaniem. To jest uzależnienie od żarcia, jak od piwa, czy narkotyków. Ale nam nic do tego kto ile i co żre.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nawet ci dla ktorych odchudzanie to kwestia zycia i smierci,np po zawale czy przed operacja rzadko sa zmotywowani tak powaznymi skutkami. wiadomo nie kazdy potrzebuje od razu sie leczyc zeby miec motywacje ale czasem wystarczy zostawic ich w spokoju, ta chec jest w nich wystarczy nie kopac ich i dac samym dzialac, juz oni doskonale wiedza lepiej od nas szczuplych jakie skutki na zdrowiu i samopoczuciu maja przez wage, uswiadamianie ich to tylko nasze wymadrzanie i pokazywanie ze lepsi jestesmy bo wiemy i tak nie robimy jak oni.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
uzaleznienie od jedzenia leczy sie w kilka godzin ale moze powracac co kilka lat. ciezkie kody to usuniecia na stale ale tak jest z kazdym nalogiem. nie jest zle bo jak sie uswiadomi komus ze ma problem to juz wpol drogi do domu. gorzej jak ktos je bo tak sie zawsze jadlo od 3 pokolen sie smzy na smalcu i je tlusto i takatradycja i wszyscy grubi w rodzinie i zyja, to dopiero jest ciezko prztlumaczyc ze cos zlego sierobi. i tez trzeba pozytywnie, kopa to mozna dac silnemu sportowcowi a nie slabemu czlowiekowi.
Lucy, kruszynko Ty moja. Ja tu nigdzie nie napisalem, zeby zajmowali sie tym obcy ludzie. Chodzi wlasnie o to, zeby ludzie, ktorzy sa takiemu komus bliscu zadzialali, bo wydaje mi sie, ze wiele osob majac kogos otylego w rodzinie, czy tez bedac przyjacielem kogos takiego nie traktuje jego...hmm...uzaleznienia jak czegos z czym powinien walczyc albo po prostu glupio im zwrocic uwage.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dede jak chcesz zobaczyc jak dzialaja dodatki do zywnosci ktore maja nas uzalezniac to otworz paczke chipsow i zjedz tylko jednego i zobaczysz jak cie bedzie ciaglo do nastepnego:) albo otworz czekolade i zjedz tylko jedna kostke:)natomiast jedzac marchewke mozesz ja odlozyc w kazdym momencie:) w obu przypadkach zakladajac ze nie jestes glodny:) uzaleznieni psychiczne jest mocno podsypywane chemia w jedzieniu, zwykla biala sol tak dziala.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
psyciczne uzaleznienie jest duzo silniejsze, silniesze od papierosow, bardziej mozna do alkoholu porownac. tylko o ile mozna zyc z dala od papierosow czy alkoholu, tak jedzenia nie da sie uniknac bo jesc trzeba codziennie. wiecej kontroli trzeba miec w sobie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja jestem gruba a jem co najmniej połowe mniej niż pewna szczupła pipka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo czasami jakosc jedzenia ma wiekszy wplyw na wage niz kalorycznosc. ja osobiscie jak przytyje i chce schudnac nie licze nigdy kalorii a licze skladniki odzywcze. bo czesto zapominanie tych drugich prowadzi do nadwagi. plus toksycznosc jedzenia i odwodnienie. mozna przytyc od stresu-odkladanie tluszcu ma funkcje ochronna, wiec czasem mozg ucieka sie do tej ochrony w stresie- bardzo czest u osob uzalznionych. mozna przytycprzez zly trening nawet. niestety powodow tyciajest wiele-wystarczy znalezzc swoj.
wiesz na ogol to cukrzyca jest wynikiem otylosci, rzadko jest na odwrot. depresja tez moze wywolac otylosc i to wcale nie jest jakis wyjatek. oni nawet nie oczekuja wspolczucia, wystraczy sie nie nasmiewac, w glowie glupio pomyslec jak taki charakter ale zatrzymac docinki dla siebie, bo to smutna przyjemnosc sprawic ze ktos sie poczuje jak goowno. to tylko nadrabiannie braku u siebie samego.
no i co ze spi, spac nie wolno?gdzie tu wiocha? przeciez nie klaska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest niezabezpieczona pasem i stanowi zagrożenie dla innych pasażerów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ktory pasazer podczas lotu ma pas zapiety? z tego co widuje to tylko przy starcie i ladowaniu sie zapina:) w razie realnego zagrozenia to ten pasazer ani nieuratuje ani ni pogorszy sytuacji.i co ma fakt drzemki do zabezpieczenia? mnie osobiscie draznia w samolocie placzace dzieci, nie mozna miec pretensji ani do nich ani to ich rodzicow, bo nie ich wina - niemniej darcie drazni. wolalabym zeby wiekszosc pasazerow spala podczas lotu, mozna by w spokoju poczytac albo muzyki posluchac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba trochę za bardzo się spinasz. Dała Ci głupią odpowiedź bo i pytanie było głupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Free znowu czepiasz się otyłych i brzydkich, to zawoalowana aluzja do Luśki:}
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie spinam sie, a ciekawa jestem czemu wprost nie mowisz co chcesz powiedziec o tej osobie na zdjeciu, a nie jakies blabla o spaniu i pasach, nie podoba ci sie gruba osoba z odslonietym brzuchem? no to mow smialo, czy moze jednak wstyd i wstawka w nadziei ze ktos inny to zrobi w komentarzu? pytanie dotyczylo glupiego opisu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no wiesz, moim zdaniem wstawka jest tak oczywista, że nie sądziłam, że znajdzie się ktoś komu trzeba cokolwiek w niej tłumaczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a widzisz, pech, trafil sie rodzynek na samym starcie co nie widzi nic oburzajacego w osobie otylej:)kiedys tlumaczylam takiej jednej "drzemiacej"co byla przekonana ze samobojstwem moze ukarac tych co jej zycie w pieklo zamienili. dwa razy probowala. odchudzanie zeby zadowolic tych co mieli ja za nic tez odradzalam, zycie za krotkie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczna, ale chyba się nie rozumiemy. Ja nie mam nic przeciwko osobom otyłym ( sama do filigranowych nie należę ). Natomiast nie podoba mi się wywalanie pewnych, mało estetycznych części ciała w miejscach publicznych ( poza plażą czy basenem ). Zresztą, gdyby na jej miejscu była zgrabna kobieta której wyskoczył cycek, albo owłosiona pacha to też by tu trafiła. Rozumiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to nie jest dekolt specjalnie wywalony, po prostu wyszlo we snie pewnie, obudzi sie to obciagnie koszulke i tyle,to sa takie drobnostki ktore nas bawia ale dla tej osoby to moze byc bardzo zenujaca sytuacja, ze brzuch wyszedl a tu zaraz ktos zdjecia podczas snu robi. dlaczego ludzie mysla ze osoby otyle robia cos zlego swoim wygladem , no tak wygladaja osoby otyle i nie mozna im zakazac tego pokazywac bo cialo to nie jest brzydki plaszcz ktory sie wyrzuci czy powiesi w szafie. niech sie w domach zamkna i nie pokazuja bo mnie drazni ich widok?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ja bym się ubrała tak, żeby żadne sadło mi nie wychodziło - nawet podczas snu :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wspanialy pomysl, moze zastosujesz jak ci ktos kiedys zarzuci brak urody, potraktujesz co kto mysli na powaznie i ubierzesz sie tak zeby nikt nie widzial tego co mu sie w tobie nie podoba:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na to akurat wpływu się nie ma, a na tuszę i zakrywanie tego co w nadmiarze owszem. Co tak histeryzujesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale czym sie rozni brzydota na ktora nie masz wplywu od otylosci np paskudna forma tradziku rozowatego gdy pol twazy w ropie a ty probujesz jogurt w samolocie jesc? i co kazac tej osobie zalozyc torbe na glowe? skoro nadmiar nalezy zaslaniac? ja nie histeryzuje, szukam logiki, moze mi sie przyda jakis argument na spotkaniu z OCD-owcami ktorym kilogramow nie brak. tam nieraz probujemy odgadnac w czym naprawde ludzie ktorzy ich nie lubia maja problem:)nie mowie ze jestes brzydka, ale gdybys byla to ktos moze to uznac za malo estetyczne mimo ze wrodzone prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja zawsze naciskam ze jesli podejma decyzje o zmianie wygladu to nie powinno byc rezultatem czyjegos pojecia o pieknie bo to troche niebezpieczne podejmowac sie wielkiego wyzwania zeby zadowolic kogos kto cie nawet nie zna, zly nawyk sie zaczyna. jesli chca dla siebie, dla zdrowia to dopiero zaczynamy dzialac. zdrowo nie? nie rozumiem obowiazku odchudzania bo inni tego wymagaja. Bez zlosliwosci, daj mi jeden dobry argument za to zablysne w niedziele w robocie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powtarzam - nie mam nic do osób otyłych i nikomu nie każę się odchudzać na siłę, ale uważam, że strój należy dobierać do sylwetki i jeśli komuś w miejscach publicznych wylewa się sadło to jest to dla mnie wiocha. Tak samo jeśli ktoś pokazuje rowa, albo wylewający się biust. Ot co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w takim razie po co rozrozniac fakt ze na wyglad ma sie wplyw lub nie skoro nie musza nic z tym robic nie ma przymusu czy oczekiwan?a jesli ten pan nie ma sylwetki zeby nosic t-shirt i spodnie chyba lniane to jaki stroj bylby dla niego lepszy, tak zeby nawet we snie nic sie nie podwinelo?bo mi tylko koszula nocna na mysl przychodzi. fajnie sie wystawia zdjecia grubych osob zeby inni sie posmiali, pech jak nie chca i zaczynaja zadawac pytania nie?:) i wtedy trzeba "ja nic nie mam do nich" ale wstawiam ich zdjecie jako wioche bo doslownie 5 cm brzucha widac:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziwna jesteś i to bardzo. Rozróżniam w odpowiedzi na Twój zarzut o wyglądzie. Jesteś dorosła więc powinnaś wiedzieć, że na kwestie urodziwej twarzy nie mamy wpływu, a na tuszę jak najbardziej. Schudnąć można przechodząc na dietę i ćwicząc. "Nieszczęśliwe" rysy twarzy można jedynie operacyjnie poprawić a to już spory koszt. I to jest Pan? Mnie się wydawało, że to Pani... a Twoje pytanie są tendencyjne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale czy brak urody wrodzony oznacza ze wg kogos kto patrzy nie moze to byc nieestetyczne i nie ma prawa wymagac zasloniecia? skoro osoba otyla moze schudnac, wiadomo,ale z jakiegos powodu nie decyduje sie na to, to czy mozna im to wytykac i kazac zaslaniac, czyli jakby za nich decydowac o tym jak powinni wygladac tylko dlatego ze mozna cos zmienic? dlaczego brak urody wrodzony jest oczywisty a ten nabyty robi taka roznice tylko dlatego ze nabyty? jak cos sie nie podoba to jakie to ma znaczenie skad sie wzielo, jest brzydkie i juz, nie prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
filozofia oraz rozterki życiowe, kulturowe i światopoglądowe to nie moja bajka. Nie pogadamy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiscie nie mozna zmuszac nikogo zeby chwalil to co sie nie podoba..nie podoba ci sie brzuch osoby otylej, nie masz ochoty go ogladac,no nie masz obowiazku zachwycac sie tym co wg ciebie brzydkie. ale twierdzic ze jest brzydkie bo nabyte i ze ta osoba powinna cos zrobic tylko dlatego ze moze (tak jakby sama sobie winna byla ze w twoj gust nie trafia)to juz troche za daleko. juz o wstawianiu fotek w necie nie wspomne. poglady tez mozna zmieniac a nie mozna krytykowac za nie bo nabyte czy oczekiwac ze ktos zmieni tylko dlatego ze moze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz racje, bezpieczna. Jak chce byc otyla, to niech sobie bedzie i niech zdechnie zaraz po 40-stce. Tylko, ze kazdy ma prawo komus takiemu taka glupote wytknac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
totez ja nie namawiam cie do zmiany pogladu czy gustu. ani to filozofia ani rozterki, ja po prostu baaaardzo (jak zawsze) rozbudowalam pytanie "gdzie wiocha?" u mnie to chyba wrodzone bo ja tak zawsze wszystko kwestionuje wiec mam prawo bo nie nabyte ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiedziałam Dedson że grubi ludzie zdychają, miło wiedzieć :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczna, ale ja Ci już odpowiedziałam gdzie. Nie chce mi się tego po raz trzeci powtarzać. Wybacz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, zdychaja. I grubi i chudzi i czarni i biali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
glupote to kazdy sobie wlasna powinien wytykac albo przynajmniej zdawac z niej sprawe:) ludzie umieraja w kazdym wieku, rak tez w wiekszosci przypakow jest na wlasne zyczenie , i co isc na onkologie i wtykac wszystkim pacjentom jacy z nich idioci? albo kazac im zaslonic lyse glowy bo nam sie nie podobaja? fajnie znalezc kogos slabszego od siebie zeby o wlasnej slabosci na chwilke zapomniec nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co do plci osoby na zdjeciu to zakladam ze to Pan a nie pani bo przy tej wadze nie zlozylaby tak rak na piersiach. moze i nie na pierwszy rzut oka ale w koncu uroda rzecz wrodzona wiec nie mozna sie czepiac;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty, za przeproszeniem, pierrdolisz? Rak na wlasne zyczenie w wiekszosci przypadkow? Gdzies Ty to wyczytala? Wplywa na niego wiele czynnikow. Jak ktos zre niezdrowo bez opamietania nie liczac sie z konsekwencjami, to jest po prostu id***a i wkurrwiaja mnie te programy, w korych oferuja takim ludziom pomoc. Sami sobie biedy napytali, wiec niech sami sobie z nia radza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ktos je byle co i bez opamietania to sie konczy rakiem jelita, rakiem watroby, rakiem pluc i gardla/jamy ustnej (od palenia), rakiem prostaty, rakiem piersi (przy terapiach hormonalnych) itd. rak bierze sie "z niczego" tylko u dzieci, bo to najczesciej wynik niedorozwinietego ukl odpornosciowego,np bialaczka. Rak jako konsekwencja nagromadzenia toksyn w organizmie i zlego funkcjonowania na skutek stylu zycia jest na wlasne zyczenie a ze ktos sobie nie zdaje sprawy to nie zmienia faktu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego rak jest nazywany choroba cywilizacyjna, bo wynika ze stylu zycia tak samo jak choroby serca. a ze wplywa na niego wiele czynnikow to ja wiem i dlatego rak jest taki skomplikowany,niemniej te czynniki mamy na wlasne zyczenie najczesciej. wotylosci i chorobach serca to dziala nieco bardziej bezposrednio, niemniej sa otyle osoby bez pproblenmow z cholesterolem, i sa szczuple z naadcisnieniem i miazdzyca. choroby serca tez wywolane sa wieloma czynnikami a otylosc to tylko jedna z nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mamy mniej wiecej(moge sie o kilka pomylic) 52 czynniki wplywajace na powstanie raka. wcalenie nie tak latwo uniknac wszystkich niemniej mozna uniknac przynajmniej 90 procent z nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale nawet jesli osoba otyla choruje na serce i nadcisnienie i raka, bardzo czesto jeszcze depresje bo za******ych dookola nie brakuje z palcami do wytykania, to chyba mozna im slabosci odpuscic bo juz dosc pokarani swoim stylem zycia. mozna zajac sie wlasna glupota i dopilnowac zeby nie wwpasc w takie tarapaty zdrowotne jak osoba otyla na przyklad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemniej sa to wyjatki. Zazwyczaj jak ktos jest otyly, to latwiej mu o problemy z cisnieniem, miazdzyce, czy tysiace innych schorzen i robi to na wlasne zyczenie, co swiadczy o jego id**tyzmie. A potem placz i zgrzytanie zebow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim zdaniem, jesli ktos jest otyly z wlasnej winy, to nie zasluguje na wspolczucie. Placze? Ma depresje? To niech tyle nie wpierrdala. Co innego jesli otylosc jest wynikiem choroby np. cukrzycy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiscie, ale to jest ich placz i ich zeby zgrzytaja, nie kopie sie lezacego nawet jak sie przewroci na wlasne zyczenie. tak na dobra sprawe mozna by zalozyc ze to jest ich problem a nie nasza "rozrywka" czy prawo do zlosliwosci. jakos nikt palacych nie wysmiewa o to ze sie o raka prosza?na pewno nie az tak zlosliwie.zreszta nie udajmy ze w tej calej zlosliwosci pod adresem otylych chodzi o troske o ich zdrowie a o samo to ze wygladaja wg nas nieatrakcyjnie a zyjemy w czasach kultu urody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedys mialam taki juz drastyczny przypadek, wlasciwie jedyny tak tragiczny ze dziewczyna ze szkoly sredniej, moze 17 lat mogla miec miala tak dosyc wyzwisk i docinkow w szkole ze w rozpaczy po przyjsciu do domu zlapala za noz i chciala sobie doslownie oderznac faldy tluszczu na sobie. w takim napadzie rozpaczy.i ledwie ja odratowali, pokaleczyla sie strasznie, dobrze ze szybko stracila przytomnosc po dwoch kawalach skory odcietej. przez glupie slowa nic wiecej. ktore wcale nie motywuja do salatek a doprowadzaja do dna psychicznego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz na ogol to cukrzyca jest wynikiem otylosci, rzadko jest na odwrot. depresja tez moze wywolac otylosc i to wcale nie jest jakis wyjatek. oni nawet nie oczekuja wspolczucia, wystraczy sie nie nasmiewac, w glowie glupio pomyslec jak taki charakter ale zatrzymac docinki dla siebie, bo to smutna przyjemnosc sprawic ze ktos sie poczuje jak goowno. to tylko nadrabiannie braku u siebie samego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze mowiac, to mam w du**e kult urody, nie oceniam ludzi po wygladzie, bo musialbym byc baaaardzo plytkim osobnikiem. Tu nie chodzi o nasmiewanie, tylko o to, zeby komus takiemu zwrocic uwage, a nie siedziec cicho i mowic: "Ok, jestes gruby to sobie badz. Twoja sprawa." Dac porzadnego kopa, najlepiej pozytywnego, do dzialania, ale i nie szczedzic gorzkich slow, bo od glaskania po glowce nikt sobie nigdy nie dal rady z problemami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no wlasnie w tym przypadku motywacja musi byc pozytywna, jakikolwiek stres blokuje ich i wpedza w jedzenie, przypomina ze ludzie sa wredni a jedzenie jest przyjemne. i nie mam na mysli slodkiego mowienia "schudnij bo sie martwie o ciebie". trzeba im wmowic ze nie sa tacy beznadziejni i slabi za jakich wszyscy ich maja, jak sami sie czuja, ze sa silni, moga wszystko i pokazac wszystkie pozytywne strony ich zycia, i skupic ich na nich. wcale nie tak latwo, z niektorymi schodza miesiace zeby wybic z glowy to co od dawna mieli powtarzane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dedson, ale od takich rzeczy to może być rodzina, a nie obcy człowiek. Co, będziesz chodził po ulicy i podchodził do grubasów mówiąć im "Ale sie pan spasł, weź pan zrób oś ze sobą bo żal paczeć" ? Co Cie, to obchodzi czy ktoś jest gruby czy chudy, czy taki czy sraki. Zgodze się co do tego, że nie jest to choroba w podobie do raka, bo to nieporozumienie z tym porównaniem. To jest uzależnienie od żarcia, jak od piwa, czy narkotyków. Ale nam nic do tego kto ile i co żre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nawet ci dla ktorych odchudzanie to kwestia zycia i smierci,np po zawale czy przed operacja rzadko sa zmotywowani tak powaznymi skutkami. wiadomo nie kazdy potrzebuje od razu sie leczyc zeby miec motywacje ale czasem wystarczy zostawic ich w spokoju, ta chec jest w nich wystarczy nie kopac ich i dac samym dzialac, juz oni doskonale wiedza lepiej od nas szczuplych jakie skutki na zdrowiu i samopoczuciu maja przez wage, uswiadamianie ich to tylko nasze wymadrzanie i pokazywanie ze lepsi jestesmy bo wiemy i tak nie robimy jak oni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uzaleznienie od jedzenia leczy sie w kilka godzin ale moze powracac co kilka lat. ciezkie kody to usuniecia na stale ale tak jest z kazdym nalogiem. nie jest zle bo jak sie uswiadomi komus ze ma problem to juz wpol drogi do domu. gorzej jak ktos je bo tak sie zawsze jadlo od 3 pokolen sie smzy na smalcu i je tlusto i takatradycja i wszyscy grubi w rodzinie i zyja, to dopiero jest ciezko prztlumaczyc ze cos zlego sierobi. i tez trzeba pozytywnie, kopa to mozna dac silnemu sportowcowi a nie slabemu czlowiekowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy, kruszynko Ty moja. Ja tu nigdzie nie napisalem, zeby zajmowali sie tym obcy ludzie. Chodzi wlasnie o to, zeby ludzie, ktorzy sa takiemu komus bliscu zadzialali, bo wydaje mi sie, ze wiele osob majac kogos otylego w rodzinie, czy tez bedac przyjacielem kogos takiego nie traktuje jego...hmm...uzaleznienia jak czegos z czym powinien walczyc albo po prostu glupio im zwrocic uwage.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dede jak chcesz zobaczyc jak dzialaja dodatki do zywnosci ktore maja nas uzalezniac to otworz paczke chipsow i zjedz tylko jednego i zobaczysz jak cie bedzie ciaglo do nastepnego:) albo otworz czekolade i zjedz tylko jedna kostke:)natomiast jedzac marchewke mozesz ja odlozyc w kazdym momencie:) w obu przypadkach zakladajac ze nie jestes glodny:) uzaleznieni psychiczne jest mocno podsypywane chemia w jedzieniu, zwykla biala sol tak dziala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
psyciczne uzaleznienie jest duzo silniejsze, silniesze od papierosow, bardziej mozna do alkoholu porownac. tylko o ile mozna zyc z dala od papierosow czy alkoholu, tak jedzenia nie da sie uniknac bo jesc trzeba codziennie. wiecej kontroli trzeba miec w sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja jestem gruba a jem co najmniej połowe mniej niż pewna szczupła pipka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo czasami jakosc jedzenia ma wiekszy wplyw na wage niz kalorycznosc. ja osobiscie jak przytyje i chce schudnac nie licze nigdy kalorii a licze skladniki odzywcze. bo czesto zapominanie tych drugich prowadzi do nadwagi. plus toksycznosc jedzenia i odwodnienie. mozna przytyc od stresu-odkladanie tluszcu ma funkcje ochronna, wiec czasem mozg ucieka sie do tej ochrony w stresie- bardzo czest u osob uzalznionych. mozna przytycprzez zly trening nawet. niestety powodow tyciajest wiele-wystarczy znalezzc swoj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trochę jakby się jej wylał kałdun ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy milosnik "gender".Me gusta :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz na ogol to cukrzyca jest wynikiem otylosci, rzadko jest na odwrot. depresja tez moze wywolac otylosc i to wcale nie jest jakis wyjatek. oni nawet nie oczekuja wspolczucia, wystraczy sie nie nasmiewac, w glowie glupio pomyslec jak taki charakter ale zatrzymac docinki dla siebie, bo to smutna przyjemnosc sprawic ze ktos sie poczuje jak goowno. to tylko nadrabiannie braku u siebie samego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane