Żałosne jest to, że przez niektórych takie pajacowanie jest nazywane ,,sprytem" i częścią gry. Prawda jest taka, że od tej kasy w baniach im się poprzewracało i kobiety grają bardziej twardo niż te baletnice z ferrari w garażu.
Gram w piłkę, w meczu czasem potraktuję kogoś ostrzej, potem ktoś potraktuje tak mnie i niestety trzeba się z tym liczyć, bo to kur*a nie szachy. Po meczu trzeba przybić "piątkę" i podziękować za walkę. Robienie z siebie regularnej pi*dy to błąd. Obecnie jest na prawdę wielu piłkarzy, którzy wolą przegrać mecz niż wyjść na ciotę bez honoru
Zolar skoro juz wchodzisz na tematy Real-Barcelona to pozwole sobie Cie uświadomić w pewnej kwestii. Zacznę od Ronalno gdyż o nim wspomniałeś - owszem był czas, że symulował i zachowywał się jak rozkapryszona dziewczynka. Nie wiem czy śledzisz co dzieje się z nim obecnie czy jesteś zacofany. Ja śledzę i powiem Ci, że tamtego Ronaldo już nie ma. Stał się przywódcą tej drużyny, w jego grze nie ma symulowania ani użalania się nad sobą.
co więcej, mistrzem symulowania mój drogi jest Busquets i wie o tym każdy. Zaraz za nim plasuje się ten pe**łek Neymar, który powoli staje się ciotą światowego formatu :) dużo było by pisać na te tematy ale nie tu i nie teraz. Wspomnę jeszcze o jednej śmiesznej osobistości, a mianowicie Xavi (nie ujmując mu umiejętności) jego wypowiedzi po przegranych meczach to kabaret w czystej formie. po 0-7 z BM stwierdził, że Barca była lepsza, bo mieli więcej posiadania piłki :D czasem trzeba troche pokory. dziekuje, pozdrawiam
co więcej, mistrzem symulowania mój drogi jest Busquets i wie o tym każdy. Zaraz za nim plasuje się ten pe**łek Neymar, który powoli staje się ciotą światowego formatu :) dużo było by pisać na te tematy ale nie tu i nie teraz. Wspomnę jeszcze o jednej śmiesznej osobistości, a mianowicie Xavi (nie ujmując mu umiejętności) jego wypowiedzi po przegranych meczach to kabaret w czystej formie. po 0-7 z BM stwierdził, że Barca była lepsza, bo mieli więcej posiadania piłki :D czasem trzeba troche pokory. dziekuje, pozdrawiam
beznadzieja :) zero wiochy , zaczne rysowac grafiki specjalni ena wioche...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety ale taka prawda, zero gry fair play wiecznie wymuszanie kartek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żałosne jest to, że przez niektórych takie pajacowanie jest nazywane ,,sprytem" i częścią gry. Prawda jest taka, że od tej kasy w baniach im się poprzewracało i kobiety grają bardziej twardo niż te baletnice z ferrari w garażu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gram w piłkę, w meczu czasem potraktuję kogoś ostrzej, potem ktoś potraktuje tak mnie i niestety trzeba się z tym liczyć, bo to kur*a nie szachy. Po meczu trzeba przybić "piątkę" i podziękować za walkę. Robienie z siebie regularnej pi*dy to błąd. Obecnie jest na prawdę wielu piłkarzy, którzy wolą przegrać mecz niż wyjść na ciotę bez honoru
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle, że w niższych ligach... Zobacz na Cristiano "Cry Baby" Ronaldo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zolar skoro juz wchodzisz na tematy Real-Barcelona to pozwole sobie Cie uświadomić w pewnej kwestii. Zacznę od Ronalno gdyż o nim wspomniałeś - owszem był czas, że symulował i zachowywał się jak rozkapryszona dziewczynka. Nie wiem czy śledzisz co dzieje się z nim obecnie czy jesteś zacofany. Ja śledzę i powiem Ci, że tamtego Ronaldo już nie ma. Stał się przywódcą tej drużyny, w jego grze nie ma symulowania ani użalania się nad sobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co więcej, mistrzem symulowania mój drogi jest Busquets i wie o tym każdy. Zaraz za nim plasuje się ten pe**łek Neymar, który powoli staje się ciotą światowego formatu :) dużo było by pisać na te tematy ale nie tu i nie teraz. Wspomnę jeszcze o jednej śmiesznej osobistości, a mianowicie Xavi (nie ujmując mu umiejętności) jego wypowiedzi po przegranych meczach to kabaret w czystej formie. po 0-7 z BM stwierdził, że Barca była lepsza, bo mieli więcej posiadania piłki :D czasem trzeba troche pokory. dziekuje, pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widziałem z napisem NEYMAR
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co więcej, mistrzem symulowania mój drogi jest Busquets i wie o tym każdy. Zaraz za nim plasuje się ten pe**łek Neymar, który powoli staje się ciotą światowego formatu :) dużo było by pisać na te tematy ale nie tu i nie teraz. Wspomnę jeszcze o jednej śmiesznej osobistości, a mianowicie Xavi (nie ujmując mu umiejętności) jego wypowiedzi po przegranych meczach to kabaret w czystej formie. po 0-7 z BM stwierdził, że Barca była lepsza, bo mieli więcej posiadania piłki :D czasem trzeba troche pokory. dziekuje, pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie z Barcelony :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane