Nie mechanik. Nie blacharz nie lakiernik a artysta rzeźbiarz - fachowa robotę i. Talent trzeba cenić może ASP kończył, żeby taka sztukę odwalić . Do Zachęty tak prace trzeba oddac
Laguna I sprowadzana jeszcze pewnie przed naszym wejściem do Unii, czyli czasy "ćwiartek" składaków w dowodzie i innych kwiatków. Nic specjalnego, co drugie auto z tamtych czasów tak wygląda
Z tego co wiem blacha przejmuje wieksze obciazenia niz szpachla... Wiec ja widze w tym coś złego np przy uderzeniu. Blacha sie zegnie do pewnego momentu i jakos ochroni pasazerow a to prawdopodobnie pekło by, i nie daj boze weszło do kabiny.
Nie widzę nic złego w tym że znam się zarówno na mechanice jak i lakiernictwie :P A co do roboty to jak klient sobie życzy to i wiadro szpachli się kładzie bo "klient nasz pan" a co z autem zrobi nie moja sprawa. Ja zawsze z miernikiem lakieru auto kupuję i szczelinomierzem :P
Znam dziewczyny co jeszcze więcej szpachli kładą . W tygodniu pracują przy remontach i kładą tapetę. W weekendy gdy szpachla juz sucha i tapeta sie mocno trzyma to idą imprezowac :)
Pierwszy raz widzę, gdy mechanicy zwracają uwagę na takie szczegóły. Uczciwi to świetne. Zwykle zmiażdżoną wiatę autobusową mogą przerobić na bmw w świetnym stanie.
Ale my teraz mówimy o lakiernictwie prawda ? "znają" się na wszystkim - tak się składa ,że cztery lata byłem mechanikiem... a lakiernictwo to moja pasja życiowa. Więc nie obrażaj mnie ;p
choćby nie wiem jak klepali i tak przystanek wychodzil z tego wiec troche zaprawy i po problemie. Jakie pan auto zamawial? Dzis mamy golfa ale jak pan ma zyczenie na jutro bedzie pa*sat.
ludzie gina bo maja G.... zamiast mozgu i na ograniczeniu do 50 km/h jada 150-200
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zawód blacharz, niedługo w tym zawodzie znajdą zajęcie dla siebie rzeźbiarze i budowlańcy :) Pięknie to wyglądało, ale taka prawda, że ile aut jest używanych na naszym rynku to i tak niczego nie jesteśmy pewni, chyba, że kupimy nowe. Bo albo oszuści albo nikt nie wie co było wcześniej. Sam mam auto, kupione od prywatnej osoby, ale nawet sprzedający nie znał wcześniejszej historii, nie wiadomo czy bite i jak mocno było i jaki jest prawdziwy przebieg, itp.
Taa nowe. Swego czasu (kolka lat wstecz) szef kupił żonce punto II nóweczkę z Italii. Piękny czerwony samochód :) po około 2 latach, latem zaczęły się robić "pęcherze" na masce i dachu. Później na drzwiach. Się okazało, że czerwone autko "wyszło" z fabryki jako białe i tylko przy zamówieniu zmienili kolorek :)
BTW. Ktoś kto miał styczność z FAP w Tychach, dokładniej z montażem na pewno pamięta pierwsze fiaty 500 po nowej technologi wypełniania progów masą "termo-rozprężalną". Jak później nowe autka wracały na lakiernię z zaszpachlowanymi progami na poprawki...
chłopaki kupili NAJ tańszy na allegro to czemu się dziwią?????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawie był jak nówka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mechanik tego nie robił !!!!!!!!!!!!!!!!! blacharz i lakiernik pozdrawiam mylących pojęcia !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mechanik. Nie blacharz nie lakiernik a artysta rzeźbiarz - fachowa robotę i. Talent trzeba cenić może ASP kończył, żeby taka sztukę odwalić . Do Zachęty tak prace trzeba oddac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oj mechanicy tez takie rzeczy robią mowiący ze znają sie na blacharce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
święta racja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty kurde a ja właśnie szukam części do takiej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulep sobie;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tam leżą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to samochd czy "wy?anczam" na ko?cu :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Leonardo da vinci polskich warsztatów blacharsko-lekterniczych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba raczej Gracjan wśród gwiazd internetu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napewno kobieta po zakupy tylko jeździła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Laguna I sprowadzana jeszcze pewnie przed naszym wejściem do Unii, czyli czasy "ćwiartek" składaków w dowodzie i innych kwiatków. Nic specjalnego, co drugie auto z tamtych czasów tak wygląda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie takie kwiatki się widywało w zakładzie A tak serio jako mechanik to i mnie blacharki nauczono i lakiernictwa i nic w tym złego nie widzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co wiem blacha przejmuje wieksze obciazenia niz szpachla... Wiec ja widze w tym coś złego np przy uderzeniu. Blacha sie zegnie do pewnego momentu i jakos ochroni pasazerow a to prawdopodobnie pekło by, i nie daj boze weszło do kabiny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...napisz gdzie masz "zakład" będę go omijał szerokim łukiem.....nieuku....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzę nic złego w tym że znam się zarówno na mechanice jak i lakiernictwie :P A co do roboty to jak klient sobie życzy to i wiadro szpachli się kładzie bo "klient nasz pan" a co z autem zrobi nie moja sprawa. Ja zawsze z miernikiem lakieru auto kupuję i szczelinomierzem :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bity ,niemiec ,tylko do pracy dojeżdzał i tylko po niemieckiej autostradzie ;) hehehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście jak w każdym filmie jest i Krzychu ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skują starą szpachle nałożą nową i będzie g*t
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to powinno być karalne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u nas 20 lat...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam dziewczyny co jeszcze więcej szpachli kładą . W tygodniu pracują przy remontach i kładą tapetę. W weekendy gdy szpachla juz sucha i tapeta sie mocno trzyma to idą imprezowac :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taką rzeźbę roz**bali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem lakiernikiem ale tyle szpachli to bardzo dawno nie widziałem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyłanczaj. Ważne, że będzie na jutubie dzisiaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy mechanicy zajmuja sie blacharka... sory ale to obraza....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten co to zrobil to jeden wielki hu.... ludzie kupują takie auta, za ciężko zarobione pieniądze.... szkoda slow!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
WYŁĄCZAM
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet taki czarodziej poległ by na Grodzkiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poległby na Grodzkiej jak ty na gramatyce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Gay_Anonim Nie na gramatyce, raczej na ortografii :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak wiem zorientowałem się po chwili, ale nie chciałem usuwać w końcu jestem tylko zwykłym trollem. Za dużo już wypiłem. Ale masz plusa za czujność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
,,Dz***i klaskały jak wjeżdżałem nim do polski''.:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niektórzy to sztukmistrze. U mnie w przednim błotniku siedziała Rzeczpospolita. A auto niby na lawecie z Niemiec przyjechało, niebite.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwszy raz widzę, gdy mechanicy zwracają uwagę na takie szczegóły. Uczciwi to świetne. Zwykle zmiażdżoną wiatę autobusową mogą przerobić na bmw w świetnym stanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a trzeba było napisac od kogo kupione i przestrzegać ludzi przed takimi sk...mi a ludzie giną!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skąd pewność że zrobił to poprzedni właściciel, raczej 17 letni samochód nie miał tylko jednego właściciela
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@awwl Mam 17 letni samochód i wciąż ma jednego właściciela ;) na czarnych blachach wciąć :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobra Krzychu "wyłanczaj" ... czyli wiocha jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego powinno się zabierać ze sobą miernik lakieru i mechanika by był przy kupnie auta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mechanik robi mechanikę. Lakiernik a mechanik to dwie odmienne osoby...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Melanz89 - a silnika już przy kupnie nie sprawdzasz? aaaa zapomniałem przecież tacy jak ty "znają" się na wszystkim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale my teraz mówimy o lakiernictwie prawda ? "znają" się na wszystkim - tak się składa ,że cztery lata byłem mechanikiem... a lakiernictwo to moja pasja życiowa. Więc nie obrażaj mnie ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idealnie położona szpachla. Tyle pracy w to ktoś włożył a oni to rozwalają... Przykre haha :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemiec płakał jak sprzedawał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dorzucił jeszcze trzy worki Atlasu co mu zostały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemiec ?? od kiedy renault jest z Niemczech ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemiec ?? od kiedy renault jest z Niemczech ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ze śmiechu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Położenie takiej szpachli świadczy tylko o profesjonalizmie tego który to kładł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ma kur.waaa mechanik ze szpachla do czynienia ??? Wiesniaku !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
święta racja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
choćby nie wiem jak klepali i tak przystanek wychodzil z tego wiec troche zaprawy i po problemie. Jakie pan auto zamawial? Dzis mamy golfa ale jak pan ma zyczenie na jutro bedzie pa*sat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie gina bo maja G.... zamiast mozgu i na ograniczeniu do 50 km/h jada 150-200
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawód blacharz, niedługo w tym zawodzie znajdą zajęcie dla siebie rzeźbiarze i budowlańcy :) Pięknie to wyglądało, ale taka prawda, że ile aut jest używanych na naszym rynku to i tak niczego nie jesteśmy pewni, chyba, że kupimy nowe. Bo albo oszuści albo nikt nie wie co było wcześniej. Sam mam auto, kupione od prywatnej osoby, ale nawet sprzedający nie znał wcześniejszej historii, nie wiadomo czy bite i jak mocno było i jaki jest prawdziwy przebieg, itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa nowe. Swego czasu (kolka lat wstecz) szef kupił żonce punto II nóweczkę z Italii. Piękny czerwony samochód :) po około 2 latach, latem zaczęły się robić "pęcherze" na masce i dachu. Później na drzwiach. Się okazało, że czerwone autko "wyszło" z fabryki jako białe i tylko przy zamówieniu zmienili kolorek :) BTW. Ktoś kto miał styczność z FAP w Tychach, dokładniej z montażem na pewno pamięta pierwsze fiaty 500 po nowej technologi wypełniania progów masą "termo-rozprężalną". Jak później nowe autka wracały na lakiernię z zaszpachlowanymi progami na poprawki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś musieli nadłożyć gipsu żeby ta cudowna francuska blacha całkiem nie zgnioła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mechanik robi mechanikę a nie blacharkę, lakiernictwo! ludzie nie mylcie pojęć. A szpachla i kit to jest to samo w żargonie lakierniczym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Betoniarka już stoi remontu będzie ciąg dalszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane