a1on ty jestes id***a,motor jechal poprawnie samochod wymusil no i sie stalo ale co ja ci bede tlumaczyl zasady ruchu drogowego skoro jedyny ruch w jakim bierzesz udzial to ruch skora na tej glizdzie ktora nazywasz penisem...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zgadza się. Motocyklista jechał prawidłowo. To wyłączna wina kierowcy samochodu.
Mam wrażenie, że świeci się zielone, pieszy przechodzi prawidłowo, samochód może jechać, więc to motocyklista się wpieprzył. Jeśli motocyklista jest niewinny, winny jest pieszy, że przechodził jezdnię na zielonym, co jest absurdem.
Nie wiem oco chodzi pierwszym komentującym. Tu wyraźnie widać zielone dla pieszego i stereotypowy de**lizm motocyklisty. Skrzyzowanie pomimo ze nie widać całości nie nalezy do skomplikowanych i ten jednoslad jechac musial na czerwonym.
ewidentnie wina szaleńca na motorze, który myślał pewnie że jeszcze zdąży. pieszy ma zielone, samochody jadą pomału, a dawca wjeżdża na pełnej ku*wie na skrzyżowanie, kolejny cwaniak na romecie :/
a1on ty jestes id***a,motor jechal poprawnie samochod wymusil no i sie stalo ale co ja ci bede tlumaczyl zasady ruchu drogowego skoro jedyny ruch w jakim bierzesz udzial to ruch skora na tej glizdzie ktora nazywasz penisem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się. Motocyklista jechał prawidłowo. To wyłączna wina kierowcy samochodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram przedmówcę a1on jesteś de**l nie znasz się na kodeksie drogowym przykrywasz się gazetą i nie wiesz co cie gryzie! do szkoły gimbie!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież to wina samochodu a nie motocyklisty... następnym razem przemyśl opis bo właśnie wpieniłeś wszystkich motocyklistów;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzięki za poprawienie mnie. teraz dobrze?;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz jet źle,poprzedni opis był prawidłowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na każdym skrzyżowaniu trzeba zachować szczególną ostrożność ! Kompletny brak wyobraźni glizdy na motorze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
buty spadły - raczej nie przeżył
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak przechodzień miał zielone to jak glizda na motorze może mieć pierwszeństwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam wrażenie, że świeci się zielone, pieszy przechodzi prawidłowo, samochód może jechać, więc to motocyklista się wpieprzył. Jeśli motocyklista jest niewinny, winny jest pieszy, że przechodził jezdnię na zielonym, co jest absurdem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem oco chodzi pierwszym komentującym. Tu wyraźnie widać zielone dla pieszego i stereotypowy de**lizm motocyklisty. Skrzyzowanie pomimo ze nie widać całości nie nalezy do skomplikowanych i ten jednoslad jechac musial na czerwonym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaką tu wiochę widzi wstawiający , ciężki wypadek wg. niego to wiocha? minuusss!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale mial pecha biedak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ewidentnie wina szaleńca na motorze, który myślał pewnie że jeszcze zdąży. pieszy ma zielone, samochody jadą pomału, a dawca wjeżdża na pełnej ku*wie na skrzyżowanie, kolejny cwaniak na romecie :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
piszę się "czyja wina", wg mnie to wina Tuska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane