Właśnie słucham jego wersji, twierdzi,że nie wyzywał nikogo od Hitlerów i nazistów tylko na słowo celnika: raus, odpowiedział mu,czy wie co znaczyło słowo raus w przeszłości, wymiana zdań potoczyła się dalej. I nie był pijany tylko w samolocie wypił jakąś buteleczkę wina, którą tam serwują. Rozmowę nagrał i zamierza puścić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
slowo "raus" zawsze znaczylo to samo. To, ze jemu sie skojarzylo jednoznacznie nie usprawiedliwia jego zachowania.
I kurvva dobrze mu powiedzial! Co go kurvva rewidowac bedzie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
brawo platformers, jak już robić wiochę i pokazywać, że Polak to pijak, to z rozmachem i za granicą a co? widocznie kontrola lotniskowa nie wiedziała z kim miała do czynienia i zamiast ładnie pomóc i kłaniać się przed panem politykiem potraktowała go jak zwykłego pijaczka ;)
a stołki zajmują degeneraci i pijaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądry polityk po ch°ju :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Syndrom Rokity.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie słucham jego wersji, twierdzi,że nie wyzywał nikogo od Hitlerów i nazistów tylko na słowo celnika: raus, odpowiedział mu,czy wie co znaczyło słowo raus w przeszłości, wymiana zdań potoczyła się dalej. I nie był pijany tylko w samolocie wypił jakąś buteleczkę wina, którą tam serwują. Rozmowę nagrał i zamierza puścić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slowo "raus" zawsze znaczylo to samo. To, ze jemu sie skojarzylo jednoznacznie nie usprawiedliwia jego zachowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może akurat on jest bardzo uczulony na to słowo ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie tak zawsze ojciec mówił jak go wkurzałam :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może poszli do lasu ? ... na wiochę z nim !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I kurvva dobrze mu powiedzial! Co go kurvva rewidowac bedzie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brawo platformers, jak już robić wiochę i pokazywać, że Polak to pijak, to z rozmachem i za granicą a co? widocznie kontrola lotniskowa nie wiedziała z kim miała do czynienia i zamiast ładnie pomóc i kłaniać się przed panem politykiem potraktowała go jak zwykłego pijaczka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Protasiewicz w formie, najpierw afera podsłuchowa teraz to. Widac, ze wybory sie zblizaja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Najwyższy czas urządzić politykom majdan" Szkoda, że my "Polacy" potrafimy tylko dużo gadać i pisać w internecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane