To nie wina kierowcy, tylko spedytora który wybrał mu drogę nie patrząc na wysokość wiaduktu. Wiem bo się uczę o tym i jak się coś wysyła, to trzeba brać pod uwagę wszystkie aspekty. :)
Taaa... to przyjedź się poucz w Australii. Kierowcy ciężarówek nagminnie wybierają krótsze drogi, jeżdżą 16 godzin na dobę, zazwyczaj na prochach bo by usnęli. Trasport samochodwy w Australi to kompletna dzicz. Jedyny sposób kontroli to "dzienniczek" który sami kierowcy wypełniają długopisem, piszą co chcą i nie ma haka.
Tylko kilka firm używa GPSów.
Spoko, z australii dowiozą bez problemu, a tu się wyklepie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pójdą do polski jako nie bite... polski handlarz wyklepie i śladu nie będzie... Panie jak amerykaniec sprzedawał to płakał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To w hameryce też po lewej jeżdżą i mówią z australijskim akcentem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ramzes78 wyprzedaż w VW a nie wyprzedaże, widzę tylko jednego VW a reszta to Holdeny/Fordy i jakieś japońskie pick-upy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo "inteligentne" komentarze nagrywającego:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ramzes78 wyprzedaż w VW a nie wyprzedaże, widzę tylko jednego VW a reszta to Holdeny/Fordy i jakieś japońskie pick-upy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Materiał multimedialny do nauki podstawowego słownictwa angielskiego w klasach 1-3.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może się wycofał żeby nabrać rozpędu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo nawigacja tak pokazywała :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry, takie mamy mosty ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wina kierowcy, tylko spedytora który wybrał mu drogę nie patrząc na wysokość wiaduktu. Wiem bo się uczę o tym i jak się coś wysyła, to trzeba brać pod uwagę wszystkie aspekty. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa... to przyjedź się poucz w Australii. Kierowcy ciężarówek nagminnie wybierają krótsze drogi, jeżdżą 16 godzin na dobę, zazwyczaj na prochach bo by usnęli. Trasport samochodwy w Australi to kompletna dzicz. Jedyny sposób kontroli to "dzienniczek" który sami kierowcy wypełniają długopisem, piszą co chcą i nie ma haka. Tylko kilka firm używa GPSów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm a mi kiedyś coś mówili że VW są niezniszczalne :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakże wk@rwiajacy akcent !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
VW to tak paskudna marka że nawet pognieciony dach mie wiele tu zmieni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Australia, Brisbane, Spingwood, Rochedale rd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faken idijet, faken idijet, dzizas. Za*******e bogate słownictwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane