Oj zdarzają się taki buraki i to często. U mnie zdarzyło się raz, że ktoś wylał gar zepsutej zupy przez balkon i wszystko pozalewał. Ale w sąsiednim bloku jeden babsztyl latami zalewał ludziom okna: to żurkiem, to barszczem czerwonym. Masakra. I nic do krowy nie trafiało
Sądzę, że to nie zupy i resztki, ale zwykłe pawiki.Nie wiem czy to pociesza, czy nie, ale z prawdą trzeba się zmierzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj zdarzają się taki buraki i to często. U mnie zdarzyło się raz, że ktoś wylał gar zepsutej zupy przez balkon i wszystko pozalewał. Ale w sąsiednim bloku jeden babsztyl latami zalewał ludziom okna: to żurkiem, to barszczem czerwonym. Masakra. I nic do krowy nie trafiało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Radomiu nawet leja przez okno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak u cyganów, oni resztki z talerza walą pod stół :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam temat i niestety jest to prawda, ludzie mieszkający na blokowiskach to patologia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwisz się, są ludzie wychowani jak w chlewie i nie potrafią uszanować czyjeś przestrzeni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mi sie zdarzylo wymiotowac przez okno sikalem tez .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane